Kora kaliny pilnie poszukiwana

.

Zakładanie bloga jest dla mnie chwilami stresujące. Kilka problemów technicznych i denerwuję się , Moje mięśnie robią się spięte. To może oznaczać jedno.

Czas na przerwę. Do akcji wkracza kora kaliny koralowej.

Kalina koralowa  (Viburnum opulus ) jest naturalnym lekiem ziołowym na choroby kobiece.Jednak dzięki silnym właściwościom rozluźniającym mięśnie stosować ją można jako lek przy chorobach kręgosłupa, a nawet na migrenę.

Znakomicie neutralizuje objawy stresu.

.

 korę kaliny koralowej można łatwo zdjąć z gałązki

.

Korę kaliny można kupić w sklepie. Można pozyskać krzewu kaliny pomponowej, uprawianej w przydomowych ogrodach. Można też iść do lasu i sobie przynieść. Tak robię ja.

Rozpoznanie kaliny koralowej jest łatwe, szczególnie jesienią. Widoczna jest wtedy z daleka za sprawą czerwonych owoców.

 .

owoce kaliny koralowej widoczne są z daleka

.

Dojrzały owoc kaliny jest soczysty, jak porzeczka. Pestka jest duża, okrągła i płaska. Owoce utrzymują się na krzewach bardzo długo – widuję wiosną kwitnącą kalinę kalinę, na której wciąż są “czerwone korale”.

.

charakterystyczny kształt pestki owocu kaliny koralowej - dysk

.

Warto jeszcze spojrzeć na rysunek w książce – robię tak przed wyruszeniem w teren. Rysunek najlepiej przedstawia cechy rośliny. Kalina ma bardzo charakterystyczny kształt liścia.

.

 rycina przedstawiająca kaliną koralową

.

Kalina koralowa lecznicza jest cala – kora, młode gałązki, kwiaty, owoce , nawet pestki – wszystko można wykorzystać.

.

zielarska książka z wpisem o kalinie koralowej

.

Korę tradycyjnie zbiera się wiosną , z gałązek 2-3 letnich. Ja potrzebuję jej natychmiast, jesienią, Wybieram młode , ładne gałązki i wycinam je ostrym nożykiem. Usuwam liście , gałązki tnę na kawałki. Zdejmuję korę.

.

struganie gałązek kaliny koralowej to łatwe zajęcie

.

Nie trzeba zdejmować kory ze wszystkich gałązek, część można wysuszyć w całości – będą na zapas.

 .

kot przygląda się akcji pozyskiwania kory kaliny

.

Naradziliśmy się z kotem, że surowiec jest dobrej jakości. Czas zrobić odwar.

.

wywar z kory kaliny koralowej ma właściwości rozluźniające, zarówno mięśnie gładkie jak i szkieletowe

.

Na szklankę wody wykorzystuję korę z 10 cm. gałązki. Gotuję na małym ogniu 3 minuty. Wywar ma początkowo kolor słomkowy, szybko jednak ciemnieje.

.

kora kaliny koralowej ma piękny zapach, dlatego gotuję ją pod przykryciem

.

Wypijam pierwszy łyk – smak łagodny, lekko wyczuwalny aromat. Po niecałej minucie odczuwam pierwsze efekty – mięśnie zaczynają się rozluźniać. Popijam powoli, szklanka wystarczy na kilka godzin. Z każdym łyczkiem jestem coraz bardziej zrelaksowana.

 .

nalewka z siedmiopalecznika to doskonałe lekarstwo

.

Napój  czasem wzbogacam ekstraktem z jagód jałowca i siedmiopalecznika – wzmacnia relaksacyjne właściwości kaliny. Dodatkowo ma działanie usypiające. Jagód jałowca nie wolno stosować przy niesprawnych nerkach.

.

Kora kaliny koralowej jest składnikiem wielu złożonych leków ziołowych. Między innymi na choroby macicy, jajników, napięcie przedmiesiączkowe. Oto receptura do zastosowania przy endometriozie , zapaleniu przydatków i  zapaleniu jąder opracowana przez doktora Henryka Różańskiego.

kora kaliny (kwiaty, gałązki, z kaliny pomponowej może być też) 2 cz
kwiat czeremchy ( lub tarniny) 1 cz.
lucerna ziele 1 cz
jesion gałązki 1 cz
kwiat nagietka 2 cz
ziele (lub ziarno) niepokalanka 1 cz
ziele jasnoty białej (lub purpurowej) 1 cz
trędownik lub katalpa lub ziele juki 1 cz
Odwar 1 łyżka na szklankę wody, gotować 5 minut i zostawić pod przykryciem na godzinę.
Stosować 1 szklankę dzienne na noc.

 

źródło

http://rozanski.ch/forum/index.php?topic=1175.msg13543#msg13543

Natomiast na deser polecam owoc kaliny według  Hunter – przepis już wkrótce.

więcej informacji o kalinie na stronach

http://rozanski.li/?p=43
http://rozanski.ch/forum/index.php?topic=1085.0
http://tlc.howstuffworks.com/family/cramp-bark-herbal-remedies.htm

19 Responses

  1. Jestem pod wrazeniem, dziele Pani zainteresowanie aczkolwiek nie jest moja pasja aby poswiecic sie „produkcji”. Jetem poprostu leniwa.
    Za to lubie wszystko wiedziec i wyprobowac. Bardzo interesujaca jest ta strona bede do niej czesto wracac i polecac. Napewno bede nabywca tego octu. Wiedzialam o jego wlasciwosciach leczniczych w tym ponoc – ze dobry- na zbicie wagi!

    1. Jeśli ktoś na daleko do lasu – proszę dać znak, przyślę porcję.
      Podkreślam , że kalina pomponowa się nadaje. Kora nabrała już mocy, można zbierać również jesienią.

  2. Pilnie poszukiwana informacja.
    Gdzie można nabyć takie buteleczki jak na załączonym zdjęciu. Przypominają mi jak to „drzewiej” bywało gdzie w starej aptece farmaceuta robił miksury pod zamówienie.
    Pozdrawiam

  3. teraz wszystko rozumiem, to dlatego w zeszłym roku znalazłam na swoim podwórku kwitnącą kalinę koralową, a zwabiły mnie do niej pompony białych kwiatów, ukrywała się za jabłonią. Jest jeszcze młoda, ale szybko się rozrasta. Zauważyłam ją jak miała 70 cm, a w tym roku już ma 1,5 metra wysokości. Mam nadzieję że pójdzie jej w szerz. Tak się cieszę, że będę miała i piękny widok i ulgę w bólach kręgosłupa- pięknie dziękuję 🙂

  4. Dzień dobry! 🙂
    Mam pytanie odnoście kory Kaliny. Otóż, dzisiaj dokładnie 🙂 podwiązywałam kalinę na swojej działce, bo przez te ulewy oklapła i boczne gałęzie z kwiatostanami leżały na ziemi. Tak mizernie wyglądała, że postanąwiłam jej gałęzie podeprzeć, no i przy tym niechcący uszkodziłam jeden pęd dość długi (kilkuletni już). Na końcach miała pozostałości kwiatostanów. Nie chciałam tej gałęzi wywalać ot tak. Czy mogę sporzytkować korę z tego kawałka na odwar? Nie jest to wczesna wiosna ani jesień, dlatego pytam 😉

    PS. To mój pierwszy komentarz 🙂 Także pozwolę sobie jeszcze Ci Iness pogratulować tak wspaniałej pasji i bloga, który jest przepełniony wspaniałymi fotografiami i tekstami, które jak się czyta, to aż chce się monitor powąchać, żeby przybliżyć zapach tych wszystkich opisywanych przez Ciebie ziół!

    Pozdrawiam serdecznie! 🙂

    1. Doroto, dziękuję serdecznie. Korę możesz wykorzystać, teraz po prostu ma słabsze działanie. Jesienią i wiosną substancje zmagazynowane są w gałązkach, latem z tej energii budowane są liście i kwiaty. Pozdrawiam 🙂

  5. dzisiaj znalazłam kalinę na spacerze, czy mogę ściąnąć z niej kore? ( z gałązek) bo już zimno jak jesienią 🙂 i czy takie lekko jeszcze żółto – pomarańczowo – czerwone jagódki są niedojżałe i trzeba poczekać żeby zrobić przetwory? Kiedy najlepiej zbierać owoce ??

    dziękuję z góry za odpowiedź i pozdrawiam!

    1. Owocki to dopiero za miesiąc lub dwa, możesz zbierać nawet w lutym. Korę weź, jeśli Ci potrzebna (i jeśli krzew rośnie w ogrodzie, bo to chronione, wiemy) . Jednak teraz nie ma świetnej jakości taki surowiec. Spróbować warto. (liście też sprawdź, jeśli ładne)

  6. Dostałam gałązki z owocami kaliny ,listki i gałązki się zasuszyły,owoce troszkę.Co z ususzonymi listkami są zielone czy można je użyć tak jak korę?

  7. Cześć 🙂 dziś jest mój pierwszy raz z blogiem Herbiness, i od razu rozwiązanie na problem napiętych mięśni. Mam takowe ze względu na stress w jakim ostatnio żyję. Czy kalina na to pomoże? Ach, myślałam, że mój Rysio załapał się na zdjęcie 🙂 Mam identycznego kocura. Pozdrawiam

  8. Sok z kaliny też działa rozluźniająco i przeciwbólowo,sprawdziłam to na sobie(bóle w krzyżu).
    Poczęstowała mnie koleżanka, która zakupiła ten sok w sklepie internetowym. Mój mąż pije ten sok przed spaniem ,pomaga mu na bezsenność.Sok jest gęsty jak mus owocowy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *