Ostropest plamisty

kupuj tylko ostropest plamisty w ziarnach, mielony nie jest pełnowartościowy .

Małe nasionka w twardej skorupce.  Goszczą w moim jadłospisie od lat,  jako lek i dodatek do potraw. Nie mają wyrazistego smaku . Mielone drewno być może smakuje podobnie. Mają za to wielki wpływ na szereg procesów ludzkim organizmie.

Ostropest plamisty znany jest głównie ze względu na zdolność regenerowania wątroby i leczenia pęcherzyka żółciowego.   Ekstrakt z ostropestu – lek o nazwie Sylimarol , jest często zalecany przez lekarzy w przypadku tych problemów . Ostropest   wpływa również na zdrowie skóry ,  może być stosowany jako lek przy trądziku i łuszczycy. Obniża stężenie cholesterolu we krwi.

Nie jestem fanką tabletek, dlatego namawiam do stosowania ziarna ostropestu. Ostropest plamisty można kupić od plantatora, cena w okolicach 15 zł. za kilogram. Kupuję przez internet.

Jak spożywać ostropest plamisty.

Ostropest ma twardą skorupkę, można jednak ją rozgryźć zębami – czasami tak robię. Mielenie ziaren maszynką to decydowanie bardziej rozsądne rozwiązanie.

.

bezglutenowy ostropest plamisty .

Moja maszynka do ziaren to zabytkowy Spong, idealne mini-żarna z duszą. Używam jej od kilku lat, to mój ulubiony przyrząd treningowy – trzeba się sporo nakręcić, by zmielić porcję „ostropka”. Osobom bez sportowych  ambicji polecam tradycyjne, elektryczne  maszynki do kawy .

Mielę porcję na 1 dzień. Nie należy mielić na zapas – cenne oleje zawarte w ziarnach utlenią się i stracą dobroczynne właściwości. Z tych samych powodów nie polecam kupowania mielonego ostropestu.

Mało kto pamięta, że ostropest to nie tylko sylimaryna zawarta w skorupkach –  wnętrze ziaren kryje  bogactwo białek i  nienasycone kwasy tłuszczowe .

.


ostropest plamisty to źródło nienasyconyhc kwasów tłuszczowych

.

Zmielony ostropest plamisty można zjeść na surowo, po prost łyżką . Można zmieszać z gęstym sokiem, jogurtem, serkiem. Można dosypać do zupy, bigosu. Na zdjęciu twarożek z mielonymi ziarnami ostropestu i lnu.

.

ostropest plamisty można mieszać z twarogiem

ostropest plamisty mielenie

.

Mielony ostropest można dodawać do wypieku chleba. Utracimy nienasycone kwasy tłuszczowe, ale sylimaryna nie ulegnie zniszczeniu pod wpływem temperatury. Na 750 g mąki dodaję 30 g ostropestu.

Więcej praktycznych informacji o ostropeście plamistym na forum Luskiewnik.

Czy te wesołe ziarenka są i Waszymi przyjaciółmi? Przy okazji informuję, że mam zapas ostropestu (kilka kilo) . Zapraszam na degustację.

37 Responses

  1. Dzięki za przypomnienie o tych cennych ziarenkach, dopiszę do listy zakupów.
    A zmielony len tak na surowo? A co z cyjankiem? Ja zawsze taki mielony zalewam wrzątkiem, ale pewnie przesadnie się obawiam. W końcu truciznę od lekarstwa różni dawka jak mawiał Paracelsus 😉

  2. Jestem żywym i zdrowym dowodem – nie szkodzi taki len na surowo. Natomiast gorąca woda szkodzi omegom 3 w nasionkach. Utleni je na bank. Jem mielony len zamiast pić olej lniany. Polecam takie rozwiązanie , odpada procedura przechowywania oleju .

  3. Inez ja sie zglaszam o pomoc w zdobyciu dobrego mlynka do mielenia ziaren. Sportowego zaciecia nie brak, ale wygoda podowiada wybor elektrycznego. Polecasz zwykly mlynek z wymiana ostrza, czy tez zostawic fabryczny?

    1. Nie pomogę w elektrycznej sprawie, bo jestem w mieleniu ziaren zdecydowanie unplugged. Poszperam za to na eBayu, może są jakieś Spongi w Twojej okolicy.

  4. Od 2-lat spozywamy z mężem ostropest w postaci surowej mielę go w młynku do kawy i łyżeczkę jemy rano i wieczorem.Odtruwa wątrobę i wzmacnia system trawienny.Czytałam też ,że w Ameryce ostropest jest stosowany przy zatruciu muchomorem sromotnikowym.

  5. Nie liczę na prezent, bo nie mam kurek ;))) Choć, żeby nie było, jak najbardziej je lubię 🙂
    Dlatego ponawiam prośbę o informację sprawdzonego sprzedawcy na Allegro.
    Dziękuję i pozdrawiam serdecznie!..
    „Zaczytowywuję się” tutaj bez umiaru 😉
    Joan

    1. Dziewczyny, nie umiem Wam tak doradzić – nawet mój sprawdzony dostawca czasami zawodzi i chwilowo po prostu nie mam takiego. Poszukajcie na allegro, w dobrej cenie.

      1. 🙁
        „W związku z przygotowaniem do nowego sezonu, sprzedaż wysyłkowa nie będzie prowadzona do końca drugiej dekady sierpnia 2014.

        Zapraszam z nowym sezonem, który rozpocznie się w trzeciej dekadzie sierpnia.
        W ofercie sklepu pojawią się świeże nasion ostropestu, babki jajowatej, babki płesznik i wielu innych produktów pozyskiwanych bezpośrednio u producentów lub solidnych importerów. Gwarantuję wysoką jakość produktów i solidną obsługę Szanownych Klientów.

        Dziękuję wszystkim tym, którzy obdarzyli mnie zaufaniem i dokonywali zakupów w moim sklepie.

        Pozdrawiam serdecznie i życzę wielu słonecznych dni i samych miłych chwil w nadchodzącym okresie wakacyjnym.”

    1. Asiu, zmielony ostropest ze sklepu jest zawsze w jakimś sensie popsuty, ponieważ ziarno zawiera sporo oleju, który łatwo się psuje. Z tego właśnie powodu nasiona mielimy krótko przed spożyciem. Nie jest ostropest jakoś szczególnie gorzki, przynajmniej dla mnie. Polecam jednak kupowanie całego ziarna. Skorupka chroni cenną zawartość i całe ziarno możesz długo przechowywać.

      Przy okazji: wiemy prawie wszyscy, że olej z nasion lnu ma krótki termin przydatności, przechowujemy ten olej w lodówce. Dlaczego? bo olej lniany się szybko psuje. Tymczasem kupujemy beztrosko mielone nasiona lnu. A w mielonych nasionach lnu jest ten sam olej, olej lniany, który szybko się psuje. Kupujemy więc mielony len zawierający popsuty olej lniany. Bez sensu. Ja kupuję całe ziarno i mielę bezpośrednio przed spożyciem. Tak samo jak ostropest. Taką technikę polecam.

    2. Ja mielę ostropest przed zjedzeniem i dla mnie jest okrutnie gorzki i niedobry, z kolei mój partner uważa, że spośród wszyskich specyfików, którymi go częstuję to ostropest smakuje mu najlepiej i nawet wyczuwa w nim orzechowy posmak. Może być to kwestia gustu i smaku:)

  6. Hej, całkiem przypadkiem natrafiłam na Twojego bloga. Jestem pod wielkim, olbrzymim wrażeniem 🙂 Ja, zupełny laik zaczynam zgłębiać wiedzę „tajemną” ziół i otaczających mnie roślin. Jesteś samoukiem czy może kończyłaś jakieś kursy? Możesz polecić Iness jakieś?
    Gorąco Cię ozdrawiam.
    P.S. Gdzie zdobyłaś fantastyczną tą maszynkę do ziaren?

  7. Kupiłam ostropest ziarnisty na targach, gdzie sprzedają takie różne i mielę partiami w termomiksie. Posypuję tym /3,4 łyżeczki/zaparzoną mieszankę płatków. Wydaje mi się, że trochę za dużo jak na jedną porcję, bo mam wzdęcia.

    1. Ad. możdzierzum. Ocierałem ostropest w kamiennym z Ikei, dawało radę choć nie powiem, żeby było łatwo. Łyżkę stołową rozdrabnia się z 10 minut, łuska pozostaje dość słabo rozdrobniona… Ale taki ostropest już daje radę – można zjeść sam, dodać do wypieków albo jogurtu, zaparzyć.

  8. Dziękuję Inezko za ostropestka też , widzę że nie jest on łatwy do zdobycia.
    Mielę na bieżąco w młynku elektrycznym , ale Twój młyneczek – cacko , ma duszyczkę.
    Widzę też , że nie jestem jedyną tamarą ,więc może oznaczysz mnie 1 lub ch ?
    dziękuję

    1. Jeśli chcesz parzyć, to nie ma znaczenia, temperatura i tak zniszczy nienasycone kwasy tłuszczowe. Polecam na surowo, wtedy w pełni korzystasz z potencjału tych nasion. Jeśli surowe, to najlepiej mielone chwilę wcześniej, zanim się kwasy tłuszczowe utlenią.

      1. Szacun dla Inez. Jest bardzo ważnym nie dopuścić do utlenienia kwasów.
        Podobnie z cholesterolem – jest zdrowy; to oksycholesterol odpowiada za to co przypisuje się cholesterolowi. Starzy ludzie mawiali: nie jedz zjełczałego (utlenionego) tłuszczu bo bardzo szkodzi zdrowiu.

  9. Witaj Inez, cieszę się, że trafiłam w jakiś sposób w to magiczne miejsce. Czytam „w nagrodę” tzn. dawkuję sobie tę wiedzę bo musiałabym wyłączyć się z życia.
    Zainspirowana przez Ciebie zalałam już kasztany alkoholem, nazbierałam dzikiej róży a teraz mam ochotę na żołędziową kawę tylko mam pytanie: czy mogą być żołędzie z dębu szkarłatnego bo taki mam na działce i żołędzi mnóstwo?
    Jeszcze jedno pytanie jeśli oczywiście zechcesz mi odpowiedzieć czy babka zwyczajna ma takie same właściwości jak lancetowata? można je stosować zamiennie?
    Pozdrawiam

    1. Miło mi ogromnie, dawkuj powolutku, nie może blog odciągać Cię od żołędzi! nadają się te Twoje, jutro przepis na kawę bez użycia popiołu. Babki można zamiennie, jednak lancetowata jest bardziej wartościowa, zawiera większe stężenie substancji aktywnych.

  10. Pytanie:
    Muszę sobie zrobić mocną kurację na wątrobę i pęcherzyk ż.
    Jaka dawka jest w takim wypadku najlepsza. Ja lubię zmielone ziarenka jeśc łyżką i popić wodą.
    Lepiej raz dziennie całość czy rozłożyć to na dwa razy?
    Dzięki z góry za pomoc.

  11. Szanowna Pani Ines. Czy może mi Pani udzielić info, gdzie mogę kupić młynek do mielenia ziaren ostropestu na drobną mączkę? Np. taki młynek lub podobny jaki Pani ma?

  12. Mam zapalenie watroby typu C i podobno ortopest moze tu pomoc, mam zamiar tez mielic ziarna i dodawac na kanapki. Niedawno zdiagnozowano u mnie te chorobe i szukam alternatywnych metod leczenia podczas czekania na wizyte u specjalisty w tym pieknym kraju…

  13. W
    kosmetykach znajduje zastosowanie ze względu na bardzo skuteczne
    działanie przeciwrodnikowe, chroniące przed wpływem promieniowania UV
    oraz przeciwzapalne. Ekstrakt czy własnoręcznie przygotowany napar polecany jest do skóry tłustej,
    mieszanej, ze skłonnością do trądziku, przy egzemach i łuszczycy.

  14. Z niemężem od jakiegoś czasu codziennie rano jadamy kefir z : 2 łyżki siemienia, 1 ostropestu, 1 sezamu 1 słonecznika 1 łyżeczka kakao – dosłodzone do smaku „miodem” z mniszka lub hyczki. Pyszne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *