Papad – indyjskie chlebki.

Zgodnie  z zaleceniami Ajurwedy, osoby ze skłonnością do tycia mają rozregulowaną tzw. doszę Kappa. Znakomita jest dla nich kuchnia indyjska i chińska. Powinny  unikać puszystego chleba z dodatkiem drożdży.

Prezentuję Wam dzisiaj moją wersję indyjskiego chlebka papad. Zrobiłam go z mąki z ciecierzycy, wody, sody oczyszczonej i przyprawy Asafetyda.

1. zastosowałam 0,5kg mąki z ciecierzycy. Mąkę taką kupuje się w internecie, aktualna cena to 19zł. za 2kg. Więcej informacji o zaletach tej mąki w moim wpisie tutaj.

2. dodałam sodę oczyszczoną, proporcja 35g. sody na 1kg. mąki.

3. teraz czas na super przyprawę Asafetydę, o wdzięcznych polskich nazwach – szczegóły na blogu Łuskiewnik. Pachnie lekko cebulowo. Nie o zapach jednak chodzi – strączkowe plus Asafetyda to gwarancja płaskiego brzuszka po posiłku. Na pół kilo mąki zastosowałam płaską łyżeczkę żółtej Asafetydy. Uwaga: przedstawiona na fotografii przyprawa zawierająca Asafetydę ma w składzie mąkę pszenną, czyli nie nadaje się dla osób na diecie bez glutenu.

4. wody wystarczy 200ml. – ciasto ma być gęste, twarde. Dopiero w trakcie wyrabiania nabiera elastyczności. Pomagam sobie automatem do chleba. W mojej minimalistycznej kuchni maszyna do chleba i blender to jedyne nowoczesne zabawki.

5. dzielę ciasto na porcje – małe kulki.

6. następnym, tradycyjnym  etapem jest rozwałkowanie ciasta i wysuszenie na słońcu. Moja wersja jest trochę inna,  inspirowana  filmem z youtube – film dotyczy produkcji papadów z ziemniaków.

7. moje papady są dosyć grube, dzięki temu podczas smażenia robią się w nich fajne kieszonki na nadzienie. Bardzo mi się to spodobało. Płaskie, kruche, suszone na słońcu będą następnym razem.

Chlebki są bardzo smaczne i sycące.

….
Jak się Wam podoba takie wykorzystanie mąki z cieciorki?

22 Responses

  1. Nie ukrywam, że z niecierpliwością czekam na Twoje kolejne pomysły! I tu znów to fantastiko! Dzięki 🙂
    Z tego co zrozumiałam to się smaży na patelni? A co by było gdyby chlebki wylądowały w piekarniku?
    Jęczmień z owsem wypuścił już białe kiełki, więc może będzie owsiana pasta do moich indyjskich chlebków ?! :)))

  2. a jaką kupujesz asafetydę? Ja znalazłam tylko ze skrobią modyfikowaną 🙁 chciałabym zrobić takie chlebki, czy one nie wchłaniają dużo tłuszczu podczas smażenia?

    1. Moja asafetyda to kompozycja mąki ryżowej i pszennej,gumy arabskiej, kurkumy. Kupuję w AMGretail. Jest też na Allegro.
      Chlebki nie chłoną wcale tłuszczu, bardzo mnie to zadziwiło i ucieszyło. A gdzie jest ta Twoja asafetyda? na skrobi, bez mąki pszennej może się przydać osobom nietolerującym glutenu.

  3. Czy takie chclebki trzeba szybko zjeść po usmażeniu? Bo takiej ilości raczej w ciągu jednego dnia nie zjem 😉 cze ewentualnie mogę przetrzymywać surowe ciasto w lodówce przez kilka dni i smażyć na bieżąco :)?

    1. Usmażone chlebki mogą postać w suchym miejscu, ja również nie jem ich od razu (jednak w nocy potajemnie znikają 🙂
      Ciasto możesz przechowywać w lodówce, nie robiłam tak dotąd. Nadmiar ciasta po prostu wysuszyłam: uformowane. cienkie placuszki położyłam na przypiecku (może być na słońcu – tak robi się w Indiach). Pięknie wyschły, stwardniały jak plastik. Takie wysuszone krążki usmażyłam innego dnia. Można je przypiekać nad ogniem zamiast smażenia, ale nie próbowałam takiej sztuczki.

  4. Super papady 😉
    Ile wychodzi z tej ilości? Mam tylko 0,5 kg mąki i chciałabym ją wykorzystać jeszcze do czegoś 🙂
    Gdzie znalazłaś tak tanio tą mąkę? Ja właśnie kupiłam za 8 zł 0,5 kg.

  5. Superowe! Oj zrobię skoro dobre dla osób szczupłych inaczej. Ja ostatnio piekłam brownie z mąki z cieciorki,jaj przepiórczych i …buraków. super samopoczucie po łasuchowaniu, bo przecież tam były buraki 🙂

    1. Patrycjo, piękne! Super link, co za film! klimat, obraz, piękno. Zrobię je w ten sposób, koniecznie! Dziękuję 🙂 i chcę więcej fajnych linków.

      1. Ha 🙂 żebyś widziała moje rumieńce. I weź tu teraz człowieku skup się na pracy… A co do linków – autor tego filmu z linka ma w swoim dorobku jeszcze kilka magicznych. Mój faworyt http://vimeo.com/24243147 🙂
        Masz pomysł na jakieś konkretne gałązki, które mogłyby dać wyjątkowy smak takim pieczonym nad ogniskiem papadowym paluchom?

          1. Są obłędne! Jak pokazałam ten film mojemu M, to powiedział „pełno okruszków”, „rozsypało jej się”. Faceeeeci 🙂
            A gałązki, hmm… mieszkam przy lesie, ale w kwestii dzikich aromatów jestem zupełnie zielona 😐 Taki paradoks. Przychodzą mi na myśl gałązki leszczyny, ale chyba tylko dlatego, że zawsze na „szkolnych ogniskach” takie były. Ale może jest coś bardziej aromatycznego? Hmm… W każdym razie takie chlebki pieczone nad wiosennym ogniskiem – bajka 🙂

  6. Poranek z papadami 🙂
    Nareszcie zrobiłam je.
    Tylko moje nie mają kieszonek… Tylko niektóre mają uniesiony brzuszek, ale tylko na środku… Gdzieś popełniłam błąd.
    Albo : za krótko wyrabiałam, za mało tłuszczu na patelni, za cienkie (eeee…raczej nie, miską je rozgniatałam !jak Ty), a może za małe?
    Smaczne.
    Dzieciakom nie podeszły. Cieciorka dalej jest dla nich podejrzana 😉
    Dla nas więcej:-)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *