Czosnaczek pospolity – cz.1

W dębowym lesie sceneria jesienna – nagie gałęzie drzew, pod stopami szeleszczą suche liście. Wśród liści niewielkie plamki zieleni. To młody czosnaczek pospolity.

Za kilka dni roślina będzie wyglądać całkiem inaczej – pojawi się pionowa łodyga, liście nabiorą sercowatego kształtu. Jeszcze później zakwitną  się białe kwiatki. Zapamiętanie szczegółów  botanicznych nie jest  niezbędne do rozpoznania czosnaczka. Pachnie bardzo charakterystycznie – jak czosnek.

Cała roślina jest jadalna, od korzenia przez liście, po nasiona. Dzisiaj zapraszam na smakowity twarożek czosnaczkowy i na czosnaczkowe kluski. Warto zastąpić czosnaczkiem  czosnek z marketu – zdecydowanie więcej w nim zdrowia.

Twarożek czosnaczkowy

składniki: mała kostka twarogu, kefir, 40 liści czosnaczka pospolitego.

składniki należy zmiksować i gotowe

Kluski czosnaczkowe

składniki: kostka twarogu, 3 jajka , mąka, 40 listków czosnaczka pospolitego

czosnaczek należy zmiksować z częścią twarogu, połączyć z pozostałymi składnikami. Wyrobić ciasto, uformować rulon, pokroić. Gotować jak tradycyjne pierogi leniwe. Najsmaczniejsze podsmażone na maśle.

Obie potrawy są pyszne, mają wyraźnie czosnkowy aromat.

Czosnaczek pospolity jest surowcem stosowanym w ziołolecznictwie. Ma działanie przeciwmiażdżycowe, rozkurczowe, przeciwpasożytnicze, wykrztuśne, antybakteryjne. Obniża ciśnienie krwi. Wspomaga trawienie.

Czosnaczek jest źródłem cysteiny.

Maud Grieve w swojej książce z 1931r. Modern Herbal opisuje przeciwobrzękowe działanie soku z liści czosnaczka. Surowcem może być sok surowy, a również syrop (sok gotowany z miodem).

http://botanical.com/botanical/mgmh/m/mustar65.html#gar

Zapraszam na część drugą, a w niej szczegóły wykonania pysznego masła czosnaczkowego i smakowitych placków pokrzywowo-czosnaczkowych z kurdybankiem.

 

 

 

13 Responses

  1. Czy poleciłabyś jakąś książkę-zielnik, z którą można by było wybrać się do lasu? 🙂 Dzikie rośliny zbieam od paru lat, ale wielu ciągle nie rozpoznaję, czasami się waham czy dana roslina jest na pewno jadalna itp. W tej chwili wiedzę czerpię głównie z internetu (np z Twojego bloga 🙂 ) ale pewniej bym się czuła z czymś papierowym.
    pozdrawiam 🙂

    1. Próbowałam chodzić po lesie z atlasem, takim do oznaczania roślin. Nie było miło, zamiast podziwiać krajobraz wpatrywałam się w litery. Wolę robić zdjęcia, pobierać próbki, a później w domu wytropić nazwę w internecie. Nie pomogę w tej kwestii.

    2. Witam, ja z kolei polecam książke Detleva Henschela „jadalne dzikie jagody i rośliny”, fajnie wydana, oczywiście nie ma tam wszystkich roślin, ale ja lubie mieć tę książkę pod ręką w czasie spacerów.

  2. Byłam dzisiaj w lesie w poszukiwaniu czosnaczka. Pojechałam z mężem na ślepo do najbliższego lasu. Szukaliśmy go podczas 1,5 godzinnego spaceru. Znaleźliśmy kilka podobnych roślinek, próbowaliśmy je i żadna nie miała aromatu czosnku. Pocieszyłam się, że chociaż znaleźliśmy pokrzywę, której też nigdy nie jadłam. I na sam koniec udało się znaleźć całkiem sporo tych roślinek. Zrobiłam je z twarożkiem, mąż trochę nie dowierzał, powiedział na początku że zje tylko troszeczkę. Ale tak mu posmakowało, że nie skończyło się na „troszeczkę”. Mi też bardzo smakuje. Posiekałam to co zostało i zamroziłam na później. Bardzo inspirujący jest Twój blog, będę tu zaglądała regularnie.

  3. Inez ratuj! Znalazłam i nazbierałam coś co wygląda identycznie jak czosnaczek , a nie pachnie czosnkiem tylko jakoś tak słabo na kwaśno. Co to jest?

    1. Madziu, a co to znaczy identycznie jak czosnaczek? chodzi o młode listki? mogłaś pomylić np. z kuklikiem. Daj zdjęcie, bo tak nie poradzimy sobie. Czosnaczek teraz jest wyskoki na 40-50cm i ma torebki z nasionami.

      1. Identycznie to znaczy praktycznie tak jak na zdjęciach. Chodzi mi o młode listki, ale dużego też znalazłam i wygląda też jak na zdjęciach w internecie. Niestety nie mam możliwości dodać zdjęć. Ale w końcu stwierdziłam , że może on jednak pachnie jak czosnek , a ja po prostu nie pamiętam już jak czosnek pachnie i spróbowałam go, roztartego włożyłam do buzi i memlałam i memlałam i żadnego smaku nie miał, a już na pewno nie był ostry. Jak myślisz, jak nie jest ostry to pewnie nie jest to czosnaczek?

        1. myślę, że jednak jest, spróbowałam też nasion i smakują podobnie do pieprzu. A powiedz mi czy korzeń można jeść na surowo?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *