Akcja wiosna: regeneracja wątroby. Kotlety z dzikim ryżem.

Rozległa, głęboka, specjalistyczna – nie ważne jaka. Wiedza jest bezużyteczna, jeśli nie wiążą się z nią konkretne działania. Znajomość ziół nie jest przydatna, jeśli zbierać będziesz  do kolekcji. Wyczekiwanie na chorobę, by leczyć się naturalnie, jest równie bez sensu. Lepiej wpleść zioła w swoją codzienność, uczynić z lekarstw – pożywienie. Zyskujesz bogactwo smaków oraz wielkie prawdopodobieństwo, że będziesz się cieszyć doskonałym zdrowiem.

Twoje jedzenie powinno być lekarstwem, a Twoje lekarstwo pożywieniem.

Hipokrates

Komponowanie smakowitych posiłków, pełnych naturalnych substancji prozdrowotnych, to wielka przyjemność. Zapraszam Cię dzisiaj na ziemniaczane kotlety z przetacznikiem i dzikim ryżem.

składniki:

  • 1 kg. gotowanych ziemniaków
  • 50gr. mąki z ciecierzycy
  • 150gr. namoczonego dzikiego ryżu
  • 50gr. mielonego ostropestu
  • płaska łyżka kurkumy
  • płaska łyżka nasion kolendry
  • płaska łyżka kminku
  • zielone zioła: bluszczyk kurdybanek, przetacznik, liście mniszka, czosnaczek

wykonanie:

  • ugotuj ziemniaki
  • do gorących ziemniaków dodaj mąkę z ciecierzycy i dokładnie wymieszaj
  • dodaj pozostałe składniki
  • uformuj kotleciki i oprósz delikatnie bułką tartą
  • podsmaż na wolnym ogniu, aż skórka się zarumieni

Ziemniaki połączone z mąką z ciecierzycy to standard w moim menu. Mąka z ciecierzycy, besan, opisana jest w poście Niebieskie słonie w kuchni. Jej wielka zaleta to wysoka zawartość białka, mąka ta zwana jest przeze mnie „mięsną mąką”. Ziemniaki plus mąka besan to jak ziemniaki plus schabowy. Mąkę miesza się z gorącymi ziemniakami i od razu można serwować. Delikatnie zmienia smak ziemniaków i zdecydowanie podnosi ich walory odżywcze.

Dziki ryż nie jest wcale ryżem, to nasiona zizani wodnej, czyli rodzaj trawy, rosnącej w wodnym środowisku. Inna nazwa to wodny owies. Ojczyzną dzikiego ryżu jest Ameryka północna. Już setki lat temu Indianie zbierali te ziarna, przemierzając rozlewiska w swoich czółnach. Ostukiwali  patykami kłosy trawy, a  dojrzałe ziarna osypywały  się na maty, rozłożone na dnie czółna. Dzisiaj proces zbioru jest zautomatyzowany, a dziki ryż trafił na wykwintne stoły. Serwowany jest w najdroższych restauracjach świata. Cena za kilogram suchego ziarna waha się od 50 do 120zł.

Kiedy zbierasz bluszczyk kurdybanek i przetacznik perski do wiklinowego kosza, nie różnisz się wiele od Indian, zbierających nasiona dzikiej trawy tradycyjną metodą. To proste pozyskiwanie żywności z ogrodu, zwanego Naturą. Kto wie, może za kilka lat polskie zioła powtórzą spektakularny sukces dzikiego ryżu i zostaną uznane za rarytasy? Cudowne, że mamy ciągle nieograniczony dostęp do tego nieodkrytego bogactwa. Zastanów się 10 razy, zanim kolejny raz wyrzucisz „chwasty” na kompost.

Dziki ryż ma sporo zalet dietetycznych, zawiera znaczną ilość białka i bardzo dużo witamin i minerałów. Posiłki wzbogacone tymi ziarnami są sycące, pożywne. Nasion nie trzeba gotować przed spożyciem, wystarczy zalać wodą na ok. sześć godzin. Ryż namoknie, czarna łuska otworzy się i gotowe. Jest to ważne dla osób na diecie raw (surowej), a również wygodne w podróży, kiedy nie ma czasu na rozpalanie ogniska. Jeśli się spieszysz, ugotuj ryż.

Zielenina z przepisu, czyli bluszczyk kurdybanek, przetacznik i mniszek, opisane zostały w poście Akcja wiosna cz. 1. Połączone w kotlecie z kurkumą, kolendrą, kminkiem i mielonym ostropestem, zadbają o Twoją wątrobę. Zwróć uwagę na ilości przypraw w przepisie, to nie są szczypty, tylko łyżki.

Jak smakują takie kotlety? No właśnie chcę się wytłumaczyć z braku smakowitych fotografii. Po prostu jadłam, zamiast robić zdjęcia. Kotlety były wyśmienite.

Na pożegnanie jeszcze jeden cytat :

Kichanie likwiduje czkawkę.

Hipokrates

 

 

2 Responses

  1. Inez, znowu czarujesz 🙂 Całe szczęście, że przed chwilą zjadłam obiad (kolację?). Powiedz mi proszę gdzie robisz zakupy? Szukam miejsca, gdzie będę mogła kupić boraks, wit. C, sodę, olej kokosowy (w ilościach wiaderkowych), olejki eteryczne, oleje zimnotłoczone, suszone zioła, mąki, orzechy, ziarna i inne skarby natury. Powiedz, że istnieje taka oaza w internetowym świecie i wiesz gdzie jej szukać 🙂

    1. Patrycjo, zanim powstanie herbinessowy sklep wielobranżowy, to trzeba wszystko kupować osobno. Sprzedawcy wit. C nie znają mąki, ci od mąki nie słyszeli o olejkach itd. Jak wymyślę formułkę „doba 48 godzin”, to założę sklepik, gdzie będzie wszystko, co potrzebne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *