Ocet winny z mniszka lekarskiego.

kwiaty mniszka lekarskiego
ocet winny z mniszka

Przepis na ocet winny z mniszka lekarskiego.

Składniki:

  • 300 kwiatów mniszka
  • 6 łyżek cukru
  • 3 litry wody

Wykonanie:

  • wsyp kwiaty do naczynia, dodaj cukier i zalej wodą.
  • naczynie nakryj gazą i odstaw w ciepłe miejsce.
  • po około 48 godzinach zacznie się fermentacja alkoholowa (pojawią się bąbelki, woda z cukrem stopniowo zamieni się  w wino mniszkowe).
  • po 7 dniach wyjmij  kwiatki z naczynia.
  • zostaw płyn w ciepłym miejscu na 14 dni – w tym czasie słodkawe winko zamieni się w ocet. Gotowe.
  • nie ma potrzeby dodawania drożdży czy bakterii octowych.

Zalety octu winnego mniszkowego:

  • ocet jest naturalnym ekstraktem z kwiatów mniszka, zawiera wiele substancji czynnych, jak pyłek kwiatowy, luteina, flawonoidy, witaminy, minerały i substancje gorzkie.
  • kwaśne środowisko octu sprawia, że wszystkie te substancje są łatwiej przyswajalne przez organizm
  • ocet mniszkowy nie wymaga dodawania konserwantów ani cukru, czy obróbki termicznej.
  • wykonanie octu mniszkowego nie jest pracochłonne.

Zastosowanie:

  • kulinarne, jako zalewa do wiosennych surowców jadalnych (np. pąki bzu czarnego, pąki mniszka, łodyżki czosnku niedźwiedziego). Idealny również do konserwowania ryb.
  • dodatek do sałatek
  • dodatek do napojów, tak samo jak ocet jabłkowy: 1 łyżka octu mniszkowego na szklankę wody
  • kosmetyczne: do płukania włosów, dodatek do toników.

Domowa produkcja octów winnych to świetna przygoda. Moja zeszłoroczna kolekcja octów winnych jest Tutaj.

ocet z mniszka lekarskiego
ocet winny z mniszka

Zrób sobie też mniszki w cieście. Przepis TUTAJ

Na blogu Ziołowy Zakątek przepis na wino z mniszka.

Na blogu Aga Radzi  syrop z mniszka według prof. Ożarowskiego.

 

39 Responses

    1. Avko, ja zbieram mniszek jak tylko się otworzy, wtedy nie ma w nim jeszcze robaczków. Inna sprawa, że ja tylko wtedy (rano) mam czas na takie zbiory.

    1. Slavio, moja octowa przygoda wynika głównie z faktu nie posiadania lodówki. Ocet to znakomity konserwant. Ryba w occie mniszkowym będzie pyszna , a przy okazji wzbogaci organizm o luteinę, która w kwiatach mniszka występuje. Luteina poprawia wzrok.

      Poza tym ocet winny ma szerokie zastosowanie kosmetyczne, w zależności od tego, z czego ocet był robiony. Ocet mniszkowy bogaty w flawonoidy będzie poprawiał stan naczyń krwionośnych.

  1. mhm, brzmi pysznie. a smażonych w cieście próbowałam kilka dni temu i bardzo smakowite się okazały.
    ale mam pytanko małe, 300 kwiatów mniszka to ile to jest w prostszej mierze? W gramach na przykład albo na garście?
    pozdrawiam serdecznie

    1. Justyno, mniszki schowały się przed deszczem i nie mogę teraz zważyć. Jadłam właśnie kwiaty czosnku niedźwiedziego na długich łodygach, marynowane w mniszkowym occie. Pycha!

      1. nazbierane, nastawione.
        chyba trochę za dużo wsadziłam do słoja kwiatków w stosunku do wody, ale trudno, co ma być, to będzie. z niecierpliwością ogromną czekam, żeby zobaczyć, co z tego wyjdzie 🙂 przy okazyjnie nastawił się i słoik syropu z kwiatków mniszka, bo okazało się, że nazbierać ok. 400 kwiatków, to żaden problem (moje ważyły 370g).
        no i królik też dostał swoją część, zapach narobił mu takiego smaku, że nie dał mi spokoju w kuchni póki nie dostał słusznej porcji 🙂
        pozdrawiam serdecznie

          1. hehe, no patrz, ja też przemieszałam, tak jakoś odruchowo 🙂
            no, ale dobrze wiedzieć, to się będę do mieszania przykładać.
            PS Twój blog jest przeboski 🙂 na razie mieszkam w warszawskich blokach i ziółka z okolicy niezbyt nadają się do spożycia, ale jeszcze w to lato przeprowadzam się na podwarszawską wiochę i dzięki Twojemu blogowi będę w kuchni chwastowo szaleć 🙂

  2. hihihi, jak sąsiad zaczął kosić u nas trawnik to mąż woła: Lutka……Lutka…..szybko zbieraj
    – co mam zbierać?????
    – nie wiem, ale szybko….
    Dzisiaj rano trawnik zakwitł na żółto…….i chwała za to (sąsiad przyjdzie w następną sobotę, zdążę zebrać)

  3. a da się o jakoś przechować ? 😀 to znaczy jak juz zrobię to do jakichs butelek,czy jak ? 😀
    jesli nie bede go używac tego samego dnia 😛

    i jak to zrobić by to dobrze zrobić- zamknąć i nic z niego nie stracić 😀

    1. Taki ocet to konserwuje się sam z siebie. Zapakuj do butelek, zakręć i do piwniczki. Tak samo, jak ocet z jabłek. Na wierzchu może zgromadzić się galaretowata substancja, to bardzo dobrze – jest to macica octowa, matka octowa, kolonia bakterii octowych.

        1. Możesz włożyć do wody z odrobiną spirytusu i powinien się zrobić ocet spirytusowy 🙂 Czy do wina, piwa. W ten sposób zaszczepisz płyn bakteriami octowymi. Takie bakterie octowe są obecne w powietrzu, a najchętniej mnożą się w czasie trwania fermentacji alkoholowej. Dlatego jeśli chcesz zrobić wino, czy piwo, to musisz zastosować gąsior z rurką szklaną, która odcina dopływ powietrza do nastawu. Robiąc ocet właśnie pragniesz rozwoju bakterii octowych, dlatego nie zamykasz nastawu w gąsiorze.
          Jeśli chcesz zamienić w ocet gotowe wino czy piwo, to czasami nie wystarczy po prostu zostawić otwartej butelki, tylko trzeba zaszczepić bakteriami octowymi. Możesz dodać tę macicę octową, czyli glutka z wcześniejszego octu, możesz dolać trochę własnego octu. Taki ocet na „dolewkę” nie może być pasteryzowany, gotowany czy mocno klarowany, bo to likwiduje bakterie octowe.

      1. Nastawiłam kwiatki na ocet mniszkowy tydzień temu. Mieszałam. Ładnie „pracował”. :)Wg przepisu powinnan teraz odcedzić kwiatki, a płyn pozostawić w ciepłym miejscu jeszcze na 14 dni. Mam pytanie – w tym czasie butelki z płynem zakręcić czy tylko zabezpieczyć gazą?

        1. Reniu, tylko zabezpiecz gazą. Jeśli pojawi się biały nalot, jak u Justynki, to zbierz go i wyrzuć. U mnie się coś takiego wczoraj pojawiło, usunęłam i jest już czysto. Przelałam do innego pojemnika.

          1. Dzięki Iness! Tak myślałam. Narazie wygląda pięknie, jak sok pomarańczowy :). Na dnie baniaka było sporo pyłku, który po odcedzeniu kwiatów nadał kolor płynowi. Jest lekko kwaśny i lekko kwaśnie pachnie :). Stoi sobie w pokoju, bo mam tam ciepłe miejsce przy kominku, a że w ciągu ostatniego tygodnia u nas na Kaszubach było chłodno rozpalaliśmy ogień by sie dogrzać… Pozdrawiam serdecznie.

    1. Wandziu, trzymam kciuki. Mój nowy ocet mniszkowy wesoło bąbelkuje. Jeszcze dwa, trzy dni i wyjmę kwiatki. Codziennie mieszam 🙂 O tej porze nie ma w domu muszek, nie trzeba octu nakrywać. Jabłkowy, latem – to co innego. Bez podwójnej gazy nie da rady.

  4. Mój juz tez bąbelkuje.Zrobiłam już drugi nastaw,ale dałam 8 łyżek cukru.Zobaczymy jak to będzie.A jak zrobić ocet z pokrzywy?Robiłaś już?Nie wiem ile dac ziela? Czy same listki?

    1. Listki pokrzywy i kwiat mniszka trzeba razem, bo pokrzywa sama z siebie chyba nie zacznie szaleć. Można też wycisnąć sok z pokrzywy i zmienić w ocet. Pomyślę chwilę 🙂

    1. M, możesz zastąpić cukier miodem, łyżka za łyżkę. Wtedy ocet przejmie zdrowe właściwości miodu, będzie bardziej cenny. Bakterie oczywiście zjedzą cały cukier z miodu, zostaną jednak enzymy i inne składniki, charakterystyczne dla miodu. Można nawet zrobić ocet miodny, z wody i miodu.

  5. ocet ma dwa tygodnie, tydzień temu odcedziłam kwiatki. no i pytanie mam. na powierchni octu zrobił się biały kożuch, najpierw to była cieniutka, zwarta warstwa jak płatek ligniny, a potem pojawiły się na niej białe i żółte krążki kolonii bakteryjnych (zdecydowanie wyglądają na bakterie, a nie grzyby). mój ocet jest skazany na porażkę czy dać mu jeszcze szansę? bo jeśli chodzi o zapach to jest przyjemny, nie skiśnięty, chociaż nie całkiem kwiatkowy, pachnie też trochę jak sianokiszonka…
    pozdrawiam
    Justyna

  6. Jaką wodą zalewasz: z kranu zimną, chłodną, czy letnią. Czy może ugotowaną i wystudzoną? Proszę o szybka odpowiedź, gdyż dziś nazbierałam wiaderko mniszka i czekam z nastawieniem octu. Z góry dziękuję za odpowiedź i dziękuję za inspiracje.

    Mariola z Gdańska

    1. Mariolu, u mnie w kranie woda ze studni i przez użyciem przegotowuję, mniszka zalałam letnią. Można też zimną, nie wolno gorącą, bo zniszczą się te bakterie fermentacyjne. Fermentacja zaczyna się, kiedy woda ma temp. około 20 stopni, jeśli zalejesz wodę w temperaturze pokojowej, to proces się szybciej zacznie.

      Kiedy tylko zrobi się ciepło, przenoszę się z octami na podwórko.

  7. Mniszka lekarskiego jest już jak na lekarstwo ;p Przynajmniej w mojej okolicy. Za to zebrałam JASTRZĘBIEC KOSMACZEK 🙂 Bardzo zbliżony w wyglądzie… więc zbierałam z nadzieją, że może i jego się da wykorzystać. Więc moje pytanie??? Mogę go zastosować zamiast mniszka do zrobienia octu?? 🙂

  8. nie zdazylam w tym roku z octem mniszkowym :/ (udalo sie nastawic nalewke i likier). Chetnie, zgonie z podpowiedzia nastawie ocet miodowy, musi byc boski. Ale jak? Wymieszac wode z miodem, zostawic i… juz?? Czytalam o octach miodowych na bazie miodu pitnego ale to chyba nie o to chodzilo…
    Iness, pomozesz w wykonaniu pierwszego samodzielnego octu? Podpowiesz jak zrobic ocet z wody i miodu? 🙂

  9. Swietny blog 🙂
    Ktoś tu wspominal o pokrzywie, czy próbowałaś robic ocet pokrzywowy? jaki w smaku? Przyznam si, ze pokrywowego soku nie znoszę, ale kilka listków do herbatki z mniszkiem, mieta i melisą daje pyszny napój. Wiec ciekawa jestem jaki byłby ocet? Moze też pokrzywa powinna stanowic dodatek do mniszka? Wypróbuję wiosną 🙂 A co ty o tym sadzisz?

    1. Zoja, dziewczyny robią ten pokrzywowy i chwalą sobie do włosów – ja z pokrzywy uwielbiam nasiona. Ziele natomiast w plackach i pierogach. Nasiona pokrzywy ciągle sobie można zbierać, zobacz sól pokrzywowa na blogu.

  10. Cześć Inez, zrobiłam już pyszny ocet mniszkowy, ale codziennie mam nowy zbiór z mojego ogrodu 🙂 i chciałam go wykorzystać do kremów. Jak powinnam go przerobić? macerat w oleju czy w glicerynie? Najpierw skropić go spirytusem? Pytam, bo widziałam w internecie maceraty w oleju, a na innym blogu znów , że się nie robi w oleju. Więc myślę , że ty na pewno wiesz i możesz mi pomóc. A tak a propos uwielbiam twoj blog.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *