Czekoladowa pasta do zębów


Słyszeliście o rewolucji w sektorze produktów do higieny jamy ustnej: czekoladowa pasta do zębów! Niezła gratka dla wielbicieli kakao, ciekawa oferta dla osób unikających fluoru i przede wszystkim pole do czekoladowych eksperymentów. Nie ma potrzeby zerkać w kalendarz, to nie żart na pierwszego kwietnia: taka pasta jest już w sprzedaży (Theodent).

Czekolada kojarzona jest najczęściej z deserem, słodkością, po której trzeba myć zęby, bo inaczej kłopoty – wie to nawet dziecko. Szkodliwy jest jednak cukier zawarty w czekoladzie, nie kakao ani tłuszcz kakaowy. Teobromina – alkaloid występujący w  kakao,  ma wręcz działanie lecznicze: zapobiega próchnicy i działa reminalizująco na szkliwo. Pub-med opublikował badania na ten temat już w 2012r. LINK Rok później porównano skuteczność tradycyjnej pasty z fluorem i tej z teobrominą – badano twardość szkliwa po 28 dniach cyklu odnotowano 38 ± 32% reminalizacji dla pasty z teobrominą, 29 ± 16% dla pasty z fluorem. LINK Z badań wynika, że teobromina jest skuteczniejsza od fluoru, jej stosowanie jest bezpieczne dla zdrowia.

Teobromina  to alkaloid, podobnie  jak kofeina. Odpowiada za za gorzki smak czekolady. Ziarna kakaowca zawierają od 1,5 do 2,5% teobrominy (plus 0,2 do 2% kofeiny, stąd pobudzające właściwości). Smakosze ziaren mają więc kolejny punkt radości podczas chrupania ciemnych ziarenek (o nasionach pisałam tutaj) – podczas smakowitej przekąski wzmacniają się ich zęby.

Czekoladowa pasta do zębów – jak zrobić pastę z teobrominą

Teobromina nie rozpuszcza się prawie wcale w wodzie, a w alkoholach tylko częściowo. Producent czekoladowej pasty  ekstrahuje teobrominę laboratoryjnie, prawdopodobnie eterem lub  chloroformem, to są skuteczne metody przemysłowe. Handlowa nazwa takiego preparatu to Rennou, opatentowany ekstrakt z kakao. Dla celów domowych możemy wykorzystać fakt, że teobromina lubi środowisko zasadowe (alkaiczne), rozpuszcza się w wodorotlenku potasu i sodu – silnych zasadach, stosowanych do wyrobu mydeł. LINK Pasta do zębów będzie więc bardziej mydłem do zębów. Oto dwa warianty:

Czekoladow pasta do zębów 1  – super łatwe, czas wykonania 5 minut, trwałość 1 miesiąc

Jest to modyfikacja popularnego przepisu na pastę do zębów z mydła i oleju kokosowego. Do podstawowych składników dodajemy kakao – pozwoli to uzyskać produkt o niewielkiej zawartości  teobrominy. Należy się upewnić, że mydło użyte do wyrobu preparatu to prawdziwe  mydło, o lekko zasadowym odczynie, nie mieszanina detergentów z SLS na czele (takie produkty mają odczyn kwaśny, teobromina się nie rozpuści)

  • mydło w płynie 2 łyżki
  • kakao 1 łyżka
  • olej kokosowy 4 łyżki (rafinowany lub nierafinowany)
  • olejki eteryczne mięta i cytryna 30 kropel

Zmiksuj razem wszystkie składniki, uzyskasz puszystą pastę i gładkiej konsystencji i kolorze czekolady. Zapach charakterystyczny dla wykorzystanych olejków eterycznych. Piana podczas mycia ma czekoladowy kolor. Przechowywać można w słoiczku, dużej strzykawce lub dozowniku z pompką.

Czekoladowe mydło do zębów 2 – trochę trudniejsze, czas wykonania 30 minut, trwałość 1 rok

Pokazywałam niedawno kolorowe mydełka, serca barwione m.in. kakao, LINK. Zachwycał mnie ich kolor i właściwości pielęgnacyjne dla skóry. Moja mydlana twórczość została nagrodzona gratisem – podczas leżakowania mydła wyekstrahował się cenny składnik – teobromina. Teraz wystarczy zetrzeć mydło na tarce, rozpuścić w ciepłej wodzie i wymieszać z pozostałymi składnikami – pasta z teobrominą gotowa.

  • mydło z dodatkiem kakao
  • olej kokosowy
  • olejki eteryczne
  • ksylitol

Wlej go garnka 30gr wody i wsyp 30gr starkowanego mydła, podgrzewaj do 60 stopni i mieszaj do rozpuszczenia mydła. Dodaj 10gr ksylitolu. Po ostudzeniu dodaj 100 gr oleju kokosowego i olejki eteryczne, zmiksuj na gładką masę. Taka wersja jest bardzo przyjemna w stosowaniu: mydło wytwarza jasną pianę, prawie białą. Zawiera znacznie większą dawkę teobrominy, niż wersja nr 1, jest również trwalsza.

Jeśli zastanawiasz się skąd wziąć mydło z dodatkiem kakao, sprawdź wpis o akcji Cała Polska Robi Mydło i dołącz do grona setek domowych mydlarzy. Prosty przepis na mydło prezentuję na filmiku, paprykę zastosowaną w przepisie wystarczy zmienić na kakao.

Za kilka dni kolejny przepis na czekoladową pastę do zębów, będzie to Czeko-savon, potasowe mydło w paście, o wzmocnionej zawartości kakao. Kolejna czekoladowa atrakcja to płyn do płukania zębów z ekstraktem z kakauszali, czyli skórek zdjętych z kakaowego ziarna. Przepis niebawem, zbierajcie łupinki.

O czekoladowej paście do zębów opowiedziała mi na  warsztatach Tamara Chołast, stomatolog z Warszawy.  Tamara zaimponowała mi wiedzą i zielarskimi zainteresowaniami.

Na zdjęciu: kostka mydła z dodatkiem kakao, ziarna kakaowca.


czekoladowa pasta do zębów

Ten post ma 30 komentarzy

  1. Aleksandra Mańka

    No popatrz, popatrz, kakao w “paście” do zębów! 🙂 Kto by pomyślał! Samorobionym mydłem myję zęby już od ponad roku i wykorzystam Twój pomysł nieco inaczej. Zetrę trochę mydła i dodam kakao i trochę oleju kokosowego. Ksylitol jest już w mydle.
    Przy okazji ważna uwaga dla wszystkich innych odważnych – należy zadbać, aby w przepisie na mydło, którym będziemy myć zęby nie było oleju kokosowego. To właśnie on odpowiada za nieprzyjemny mydlany smak. Zamiast niego poleca się (niestety drogi i trudno dostępny) olej babassu (z baobabu?).

    1. Inez Herbiness

      O, to super! Rewelacyjna podpowiedź, cieszę się, że to napisałaś 🙂 Baobabowy mam łatwo dostępny!

      1. Aleksandra Mańka

        O, to już go wpisuję na listę następnych zakupów u Ciebie 🙂 Ten olej jest bardzo dobry – do mydeł, kremów, balsamów… Myślę, że zastosowanie może mieć podobne do shea. I w mydłach jest traktowany jako dający pianę (podobnie jak kokosowy i z nasion palmowych).

  2. Małgosia

    A gdyby połączyć olej kokosowy, masło kakaowe, kakao i olejki eteryczne?

    1. Inez Herbiness

      Małgosiu, to wyjdzie czekolada 🙂 nie będzie miała właściwości myjących.

      1. Małgosia

        To może trochę soli albo sody? Taki podstawowy przepis na pastę do zębów to przecież olej koko, soda, ksylitol.

        1. Inez Herbiness

          Soda można przetestować 😉 bo ma odczyn zasadowy, lubiany przez teobrominę. Nawet do robienia nalewki na kakaowcu daje się 1% sody dla odczynu ph zasadowego.

          1. Mała Mi

            … naleeewka…naaa kakaooowcu… teeż wzmacnia szkliiiwo…?(!) 😀

          2. Inez Herbiness

            Też, a na łupinach kakaowca zapobiega też próchnicy, każdy Japończyk to wie 🙂

  3. MagiczKa

    Inez a można mydło zostawić po prostu w wodzie aby się rozpuściło?

    1. Inez Herbiness

      No pewnie, tylko się w 30 minutach nie zmieścisz. Mydło musi być dojrzałe, a jeśli nie jest, to takie podgotowanie przyspiesza reakcję.

  4. Mała Mi

    Czeko-szok! Zrobię obowiązkowo – za mało gorzkiej czekolady (jedynej) jadam i szkliwo Mi “osłabło” 🙂 Dzięki wielkie ! I dopisuje do listy zakupów teobroimowe ziarenka…

  5. Monika

    A czy mydło jest konieczne? Czy zamiast mydła nie mozna dodac sody, tak jak w paście sodowej (olej kokosowy, soda, ksylitol, olejek – przepis wg akademii witalnosci) i do tego kakao?

    1. Inez Herbiness

      Cały problem z ekstrakcją teobrominy. Pomysł z mydłem ze względu na środowisko mocno zasadowe w procesie wyrobu mydła. Co do wersji soda, kakao, kokos – przetestuj sama. Jak pisałam, to są czekoladowe eksperymenty. Dla mnie ta wersja nr 2 jest fajniejsza, ze względu na kolor piany.

      1. Monika

        Ale soda tez chyba jest zasadowa. Znalazłam taki przepis: http://removingtheshackles.blogspot.com/2015/01/chocolate-toothpaste-is-better-for-your.html, ja spróbuje zrobić z dodatkiem ksylitolu, bo bez tego wydaje mi sie, ze pasta będzie gorzka (w przepisie są: 2 lyzki sody, 4 lyzki oleju, 2 lyzeczki kakao i pare kropli olejku).

        Taka pasta jest wytwarzana i sprzedawana (dostepna w USA i Kanada): http://www.theodent.com/ i ma pozytywne wyniki badan dotyczace skutecznosci działania.

        A tu badania nt dobroczynnego działania czekoladowej pasty na szkliwo: http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23615395,
        http://www.nature.com/bdj/journal/v214/n10/full/sj.bdj.2013.499.html

        1. Klaudyna

          Nie jestem wielką fanką dodawania sody do past do zębów osobiście, słyszałam już za dużo historii mailowych od czytelniczek że to na dłuższą metę nie jest fajne..W produktach do higieny jamy ustnej używa się bardzo drobniutkiej sody (to jest związane z tzw. klasami ścieralności), osobiście bym próbowała czegoś poza sodą..:)

          1. Monika

            Zrobiłam tę paste wg przepisu powyżej z olejem kokosowym, sodą, kakao, i olejkiem mietowym. Odrobine podgrzałam, ale nie za bardzo, soda i ksylitol sie prawie rozpusciły, jest naprawde fajna w smaku. Mam nadzieje, ze dzieci polubią 🙂

  6. kowalus

    hej
    “Teobromina to alkaloid, podobnie jak kofeina.”
    To czy poza podgryzaniem ziarna kakaowca można podgryzać ziarno kawy?

    kowalus

  7. kowalus

    może ktoś podać przykładowe mydła, jakie najlepiej kupić do tego? Co to za mydła? Do kupienia w dowolnej zielarni?

    1. Inez Herbiness

      No nie, trzeba się przyłączyć do akcji Cała Polska Robi Mydło i samodzielnie zrobić. Można też napisać do mnie, to się podzielę, mam zapas spory. Mam już nawet to mydło potasowe z czekoladą.

  8. Ewelina

    Witam serdecznie, czy dostępny jest już może przepis na płyn do płukania zębów z wspomnianym wyżej ekstraktem z kakauszali? Jestem bardzo ciekawa jego działania!

  9. Kornelia Szyndler

    A czy można użyć mydła savon noir, 72% oleju z oliwy ? Ma bardzo charakterystyczny zapach i dziwnie mi na samą myśl, by szorować nim zęby ale może to kwestia przestawienia się.

    1. Inez Herbiness

      Jasne, próbowałam swoim 100% oliwy i jest super. A co jest w Twoim mydle pozostałymi 28% ? Bo jeśli kokos,to nie będzie smakowicie.

  10. Marcin Bogacz

    Dzień dobry,
    Chciałbym zrobić kakaowe, ale nie mam danych – ile kakao, w którym momencie. Wspomniany w opisie filmik “nie jest dostępny”.

  11. Baasioolek

    Czy jest już, ew.gdzie przepis na czeko-savon? Bo chyba nie umiem znaleźć ?

    1. Inez Herbiness

      Chyba nie ma, po prostu do mydła potasowego dodajemy kakao i super. Unikaj w składzie mydła oleju kokosowego.

      1. Baasioolek

        Dziekuje Inez, tak zrobię ??

Dodaj komentarz