Herbimag, krem magnezowy z ziołami

-Twój Herbimag uratował mi życie! – oznajmiła Paulina podczas warsztatów aromatycznych na ZZ. -Przyjechałam do Wycinki Wolskiej rowerem i bardzo rozbolały mnie mięśnie i miałam okropne zakwasy. Wysmarowałam się Herbimagiem, zajęły się mną  zlotowe fizjoterapeutki. Dzisiaj nie ma śladu po bólu.

Taka dobra recenzja Herbimagu nie dziwi mnie wcale, to typowe. Preparat pomógł już wielu osobom, czy to przy bólach kolan, barku, pleców, czy przy skurczach mięśni a nawet uporczywym trądziku na skórze pleców. Ma działanie przeciwzapalne, pobudza krążenie i przyspiesza proces ustępowania zmian chorobowych. Główną rolę w preparacie gra chlorek magnezu, znany z oliwy magnezowej i kremu magnezowego (przepisy)

 

Herbimag to połączenie kremu magnezowego z ziołami. Procedura bardziej skomplikowana od wersji podstawowej, jednak  to nic trudnego. Oto kilka przepisów:

1. Herbimag z kasztanowcem i sosną

  • 100g olejowego ekstraktu z kasztanowca* w medium oleju kokosowego (link- jak taki zrobić)
  • 100g olejowego ekstraktu  z pączków i żywicy sosnowej w medium oleju kokosowego (link- jak taki zrobić)
  • 100g oleju rycynowego
  • 200g masła shea
  • 300g kasztanowej oliwy magnezowej (chlorek magnezu należy zalać wywarem ziołowym z kwiatostanów kasztanowca, roztwór nasycony – czyli rozpuścić maksymalną możliwą ilość chlorku magnezu w płynie)
  • 70g lanoliny
  • 20g olejku eterycznego (np. sosna, mięta, eukaliptus, goździki, sandałowiec)
  • O przeciwbólowym i przeciwzapalnym działaniu olejku miętowego przeczytaj na Aromastrona – olejek mięty pieprzowej

Postaw lanolinę, oleje i masło shea w ciepłym miejscu, na 24 godziny – olej kokosowy nabierze półpłynnej konsystencji, a masło shea zmięknie.

Umieść tłuszcze w naczyniu. Zmieszaj  składniki – posługując się  blenderem z końcówką z nożami (ten sam sprzęt, co przy wykonywaniu mydła).

Dodaj lanolinę  i zmieszaj ponownie.

Wlej cienką strużką oliwę magnezową, mieszaj.

Dodaj olejki eteryczne i powtórz mieszanie, krem gotowy. Ma przyjemną konsystencję, przechowywać należy w temp. nie wyższej niż 25stopni C. Trwałość kremu ok. 1 rok.

*zastosowanie ekstraktu z kasztanowca w produkcie do leczenia stawów i mięśni jest bardzo zasadne: w stawach objętych zmianami chorobowymi następuje powolna degeneracja naczyń krwionośnych, co prowadzi do niedożywienia tkanek (substancje odżywcze i lecznicze nie mają możliwości dotrzeć w chore miejsca). Kasztanowiec przeciwdziała temu procesowi.

 

2. Herbimag z topolą, sosną i olejkiem cedrowym.

  • 100 g olejowego ekstraktu z pączków topoli* w medium oleju kokosowego (link- jak taki zrobić)
  • 100g olejowego ekstraktu  z pączków i żywicy sosnowej  w medium oleju kokosowego(link- jak taki zrobić)
  • 100g oleju rycynowego
  • 200g masła shea
  • 300g sosnowej oliwy magnezowej (chlorek magnezu należy zalać wywarem ziołowym z szyszek i pędów sosy, roztwór nasycony – czyli rozpuścić maksymalną możliwą ilość chlorku magnezu w płynie)
  • 70g lanoliny
  • 20g olejku eterycznego cedroweg
  • 30g alkoholowego ekstraktu z pączków topoli* (link-jak zrobić)

Wykonanie jak wcześniej. Na koniec dodaj ekstrakt z pączków topoli i wymieszaj.

*Zastosowanie ekstraktu alkoholowego i olejowego z topoli pozwala wprowadzić do kremu salicylany, związki o działaniu przeciwzapalnym. Uwaga – w kremie zajdzie reakcja chemiczna połączenia salicylanów z chlorkiem magnezu, powstanie salicylan magnezu, co nie ma negatywnych skutków. Preparaty zawierające salicylany nie są wskazane dla dzieci.

3.Herbimag z kasztanowcem, dziurawcem, siedmiopalecznikiem i olejkiem sandałowym

  • 150 g olejowego ekstraktu z kwiatów kasztanowca w medium oleju kokosowego
  • 50g oleju rycynowego
  • 50g „oleju dziurawcowego” (macerat z pączków dziurawca  w medium oleju słonecznikowego lub migdałowego)
  • 200g masła shea
  • 300g oliwy magnezowej
  • 70g lanoliny
  • 10g olejku eterycznego z sandałowca
  • 30g alkoholowego ekstraktu z siedmiopalecznika błotnego (o tym cudzie natury możecie przeczytać na forum zielarskim)

Wykonanie jak wcześniej.

Inne zioła do komponowania herbimagów:

  • kwiaty mydlnicy, psianka słodkogórz – zioła zawierają saponiny, o działaniu przeciwzapalnym i ułatwiającym przenikanie substancji przez skórę. Warto dodać saponiny do każdego kosmetyku i maści leczniczych,
  • kamfora: olejek kamforowy lub spirytus kamforowy
  • olejek miętowy
  • olej laurowy o silnych właściwościach przeciwzapalnych i przeciwreumatycznych
  • żywokost*
  • arnika
  • nagietek
  • farbownik
  •  propolis i jad pszczeli

*polecam wykonanie ekstraktu z żywokostu (korzeń i liście) w sposób znany z ekstrakcji kwiatostanów kasztanowca. Pozwoli to wydobyć z rośliny zarówno związki rozpuszczalne w tłuszczach, jak i w wodzie.

Połączenie chlorku magnezu z ziołami w preparatach dostępnych w handlu: szukaj pod nazwą Biszofit, Biszolin.

Możesz kupić:

-chlorek magnezu czysty do analiz 20zł /kg

-masło shea nierafinowane 20zł/500g

-olej kokosowy super jakość 24zł/kg

-olej rycynowy 10zł/250g

-olejki eteryczne 50ml eukaliptus 20zł, cedr 23zł, mięta pieprzowa 30zł, sandałowy 25zł za 20g

kontakt inezrogozinska@gmail.com

10 Responses

  1. Inez, a co mam począć, jeśli dwufazowy preparat z kasztanowca zrobiłam na oliwie? Bo tam nie podawałaś rodzaju oleju, o ile dobrze pamiętam, więc oliwa wydała mi się najwłaściwsza. Da się to wykorzystać do wykonania balsamu? I czy dajemy obie fazy po zmieszaniu, czy tylko frakcję tłustą?
    Szkoda, że nie mogłam dojechać na ZZ, tyle się tam działo! Ale herbimag – i to w kilku wersjach – zrobię na pewno:-)

    Aha, może podrzuciłabyś w jakimś wpisie etykietki na herbimag do wydruku? Są piękne, jak wszystko u Ciebie!

    1. Poznanianko, oliwa ma nieco bardziej płynną konsystencję od kokosa, dla zachowania przyjemnej konsystencji zrobiłabym ogólną fomułkę :250shea na 200 oliwy i 50 rycynowego, możesz też 250 shea na 250 oliwy po prostu.

      Możesz zrobić nawet 500 oliwy czy jakiekolwiek inne proporcje, pamiętając, że im mniej shea, tym bardziej płynny preparat. I tak stosując 500 oliwy (z oliwek) na 300 oliwy magnezowej i 70 lanoliny uzyskasz fajny płyn do rozlania do buteleczek.

      1. Dzięki za odpowiedź, jakoś sobie poradzę z konsystencją. Podpowiedz tylko jeszcze – proszę – czy mam dać płyn wstrząśnięty i zmieszany, czy tylko warstwę tłustą, tę oliwną? Bo to przecież płyn dwufazowy jest, a Ty tu piszesz o olejowym ekstrakcie z kasztanowca… No i nie wiem, co robić:-(

  2. Mam pytanie, niestety nie do tematu kremu, ale teraz jest sezon na targach na marchew, a ja nie mogę znaleźć odpowiedzi. Czy nać marchwi jest jadalna? Wszędzie sprzedawana jest teraz marchew w pęczkach razem z nacią, ale nikt jej nie je…ewentualnie daje się ją królikom…

    1. Mary, nać marchewki jest jadalna. Jeszcze jej nie próbowałam, bo czekam na własną, ekologiczną i nieprzenawożoną marchewkę i jej natkę, ale jak już moja będzie wystarczająco duża, to zrobię z niej pesto z natki marchewki. Nie chcę zaśmiecać bloga Inez linkami, więc żadnego nie wkleję, ale wystarczy, że takie hasło wpiszesz w wyszukiwarkę np. google i wyskoczy wiele przepisów. Powodzenia i smacznego!

    2. Jest jak najbardziej jadalna 🙂 tak samo jak listki rzodkiewki i liście kalafiora np. Zgadzam się z Poznanianka 🙂 poszukaj w internecie a zdziwisz się jakie ma cudowne właściwości 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *