Czy Sherlock Holmes zbiera zioła? Pępawa.

Prawdziwy skarb. Zdobycz.

Można brać  za darmo, a nikt tego nie robi.

Przecież to szok i zagadka. Łamigłówka. Sprawa niezwykle ciekawa i budząca emocje.

Pępawa

Przeczytałam  wzmiankę: pępawa ochrania kolagen, kwas hialuronowy i włókna elastyny. To słowa- prezenty , bo znam ich znaczenie: to  piękna skóra, silne stawy i naczynia krwionośne.

Komponuję już w myślach skład różnych kremów i maści, pod oczy, na kręgosłup i nogi. Wiem, że pępawę połączę z kasztanem, psianką, wąkrotką, pączkami jabłoni. I nagle stop, mały błąd – jak mam zrobić ten krem, skoro nie mam pępawy?

Tu wkracza detektyw, z koszykiem i nożem. Z setką zdjęć żółtych kwiatów w głowie. A łąka czeka rozgrzana, pełna kwiatów w odcieniu słońca….

Nie wszystko pępawa co żółte

Te żółte kwiaty to prawdziwe wyzwanie. Pomijam żółte nawłocie – miotełki, wrotycz jak guziki i komonicę jak groszek. Nie chodzi o żółte nostrzyki, wiesiołki, dziewanny ani niecierpki – mój cel ukryty jest wśród kwiatów, co wyglądają jak siostrzeńcy mniszka. Żółte słoneczka. Jednakowe z daleka. Czym się różnią i który jest właściwy?

Przejrzałam przed akcją bio-forum, setkę zdjęć i opisów – nie dało to wiele. Nie widzę, jeśli nie wiem, na co patrzeć. Aż wreszcie jest, już mam ją i widzę, wiem jak opisać. Oto wskazówki:

  • pępawa kwitnie na żółto (bez przebarwień), od czerwca do września, a kwiaty jak miniatura tych znanych z mniszka lekarskiego
  • liście są wycinane jak liście mniszka, tworzą przy ziemi rozetę (rozeta zanika u starszych okazów)
  • łodyga jest ulistniona, liście powycinane, ale mniejsze niż w rozecie (ulistnienie łodygi to kluczowa cecha)
  • liście najbliżej kwiatów są bardzo drobne i bez wycięć – gładkie na brzegu (przypominają źdźbło trawy)
  • łodyga jest wielokrotnie rozgałęziona (kluczowa cecha)
  • łodyga nierówna, miejscami spłaszczona, mocno rowkowana (ryflowana), jest pusta w środku, czerwienieje przy ziemi
  • łodyga i liście gładkie, miłe w dotyku, bez włosków
  • korzeń biały, kształt jak mała, pokręcona pietruszka
  • wysokość rośliny jest zmienna, najczęściej do kolan
  • przekwitnięte kwiaty do małe dmuchawce
  • są różne gatunki pępawy, najczęstsze to p.zielona i p.dwuletnia (dwuletnia ma odstające listeczki pod kwiatem)

A co, jeśli twoja roślina ma żółte kwiaty jak mniszek i:

  • kwiaty przebarwione czerwienią? to goryczel jastrzębcowaty
  • łodygę rozgałęzioną chociaż w jednym miejscu, a nieulistnioną i liście gładkie, powycinane jak mniszek? to brodawnik jesienny
  • łodygę rozgałęzioną, a nieulistnioną i liście szorstkie? to prosienicznik szorstki
  • łodygę w kształcie walca, pełną w środku, łamiącą się jak patyk, rozgałęzioną dopiero w obrębie kwiatostanu? jastrzębiec sabaudzki
  • po złamaniu ulistnionej łodygi wycieka biały sok? to mlecz
  • na spodniej części liści kolce? to sałata kompasowa

Informacja o rewelacyjnym działaniu pępawy ze strony Łuskiewnik Crepis – pępawa w praktycznej fitoterapii. Za działanie ochronne dla kolagenu odpowiada kwas cykoriowy, znany z cykorii i jeżówki purpurowej. Jest to kwas rozpuszczalny w wodzie, jednak dla lepszej ekstrakcji stosuje się wodę z etanolem (np wino).

Ekstrakt z pępawy obecny w kremach zza wschodniej granicy, oznaczenie Crepis Sibirica Extract. Kosmetyki zachodnie bazują na ekstraktach z jeżówki purpurowej. Dostępny jest również wyizolowany kwas cykoriowy (w Chinach).

Jeśli jednak twój kolagen jest w świetnej formie i nie masz ochoty na kosmetyki z pępawą – zjedz ją po prostu: surowo w sałatce, jak z liści mniszka – pępawa nie jest taka gorzka. Wymieszać możesz z listkami prosienicznika, mleczu i brodawnika… uff, jaki ten świat bogaty!

Jeśli nie znajdziesz pępawy samodzielnie, zapraszam na warsztaty do Chatki Czarów 12-13 września, znajdziemy ją razem.

aaa a aaaalistki iz igiełkąPępawa: łodyga rozgałęziona, ulistniona i rowkowana!

 

 

 

 

 

14 Responses

    1. Reginko nie bardzo, mam tysiąc pytań o pępawę – mam nadzieję zadać je w Krośnie na kursie zielarz-fitoterapeuta. Start 24 sierpnia.

  1. Ja dzięki tak dokładnemu opisowi bez trudu zidentyfikowałam pępawę – już oddaje swoje skarby w ekstrakcie spirytusowo-glicerynowo-wodnym. Dziękuję za kolejną inspirację – Pogórze Dynowskie w tym roku zostało przeze mnie mocno przetrzebione:). Czy pępawę do fazy wodnej kremu lepiej zaparzyć, czy ekstrahować na zimno?

  2. Przypomnij, proszę, w jakim ekosystemie jej szukać? Podmokła czy sucha łąka, jasny czy cienisty las – chyba szukałyśmy pępawy podczas warsztatów, ale mnogość informacji pozwoliła umknąc tej o pępawie. A to wielkie i ważne ziółko jest!

    1. Nie jest kapryśna, kiedy zapytałam o to na bio-forum dostałam od Piotra Grzegorka zdjęcie pępawy dwuletniej w szczelinach muru przy nasypie kolejowym. U mnie nieużytki przedmieścia. A na warsztatach zebrałyśmy właśnie pępawę, chociaż nie byłam pewna – rozpoznałam ją po pękatym kształcie kwiatu stulonego, jak na zdjęciu w nagłówku. Inne mają bardziej walcowaty kształt moim zdaniem, ale nie zweryfikowałam tego na 100%

      1. Chyba znalazłam – między nagietkami u sąsiadów, do których poszliśmy na imieninowego grilla. Zabrałam do identyfikacji (bez korzenia, bo urwało się zielsko powyżej gruntu) i to jest to! Powinnaś zobaczyć minę obecnych pań, gdy im zakomunikowałam, jakie działanie ma ten niepozorny chwast.
        Zrobię wyciąg alkoholowy, ale chyba nie powinien być wysoko procentowy? Bo przecież nie dodam do kremu wina z pępawą?
        A może jednak mogę dodać? Przecież reklamowany w telewizji krem na żylaki zawiera wyciąg z tajemniczej „vitis vinifera”:-)))))

  3. Mam! Znalazłam! Na kompostowniku na działce u córki! Jedna sztuka. Przeszukałam całą działkę, ani śladu. Przy Tobie Inez wszystko jest takie proste 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *