Klejnot-ziele i kilka rzeczy, które można z niego zrobić samodzielnie

Wrzesień, to taka druga wiosna. Rozwiesiłam sobie w tej wiośnie kieszonkowy hamak i pływam w słonecznym blasku. Kołyszę jak cienka nić pajęcza. Nauczyłam się nie spadać z tego kieszonkowego hamaku i jest mi cudownie. Koty bawią się w wiewiórki, śmigają to w górę, to w dół młodych olch i potężnego świerku.  Kawa już wypita. Słońce za ostre do czytania książek. Woda opadła po powodzi, znowu grzecznie płynie korytami rzek, rzeźbi kształt mojej własnej wyspy. Takie cuda:  małą chatkę, skrojoną na miarę, zamieniłam z dnia na dzień na wyspę całą, zieloną, bogatą, z wiekowym dworkiem i ogromnym metrażem. Drewno, cegły, kamienie i wszędzie pełno klejnotów: tych pospolitych, drobnokwiatowych i gruczołowatych. Po polsku „niecierpki”, po angielsku „jewelweed”(tłum. klejnot-ziele) – nasz język odnosi się do niecierpliwych nasion rośliny z rodzaju Impatiens, tryskających w przestrzeń przy najlżejszym dotyku, obca nazwa trafia w sendo, wielką wartość rośliny.

Na łąkach jest ciągle grząsko, ale można przejść.  W powodzi niecierpki nie ucierpiały, niecierpki lubią wodę. Znajdziesz je nad rzekami, na mokrych łąkach, w pobliżu rowów, wilgotnym lesie. Każdy gatunek jednakowo cenny, zaś najłatwiejsze w zbieraniu niecierpki himalajskie, te giganty na sztywnych łodygach, przepełnionych wodą.

niecierpek parka

Klejnot-ziele: co można z niego zrobić?

1.Pierwsza porcja niecierpka to zawsze do buzi.

Pamiętam ten pierwszy raz, ten przebłysk myśli, że tak można. Wiedzę o jadalności nasion znalazłam na forum zielarskim Łuskiewnik. To „Hops! prosto do buzi” daje mi dzisiaj tyle samo radości, co przed laty: smak orzeszków, wilgotny, tłuściutki – tym naprawdę można się najeść. A nadmiar? może na chałwę, wszak dla Chińczyków nasiona niecierpka to dziki sezam. Zważ, że w kwiatach niecierpka ciągle grasują pszczoły. Nie zrób im krzywdy i siebie przez pomyłkę nie uszkodź. Technikę zbioru nasion opisałam w poście o chałwie.

2.Suszone ziele niecierpka.

Co za radość zebrać ziele do suszenia, gdy ziele to rozmiarów niecierpka himalajskiego! Raz, dwa i zapas na rok. Niestety, wiele w zielu wody i masa zebranych skarbów raptownie zmniejsza się w procesie suszenia. Suszyć trzeba w miejscu przewiewnym: można zebrać całą roślinę i rozwiesić na sznurach. Uwaga, w czasie suszenia pryska nasionami, warto je jakoś złapać. Włącz kreatywność. Z suszonych niecierpków rób napary: z korzenia przy zapaleniu dróg moczowych, z liści i łodyg dla gaszenia pragnienia, z kwiatów do przemywania zmęczonych oczu i przy stanach zapalnych spojówek. Niecierpek nie zawiera toksycznych substancji i można napary podawać dzieciom. Zawiera substancje o działaniu przeciwnowotworowym.

3.Herbatka z niecierpka?

może fermentowana? herbatka z kwiatka to coś więcej, niż suszone ziele. Zbierz, zroluj, pozwól na lekką fermentację, następnie wysusz. Technika fermentacji może być taka jak przy Herbatce z kwiatka lilaka, sprawdź tutaj, jak to się robi ( i zapamiętaj na przyszły rok). U mnie liście rolowane i fermentowane w słoiku, a kwiaty suszone oddzielnie, pięknie będą wyglądać wśród suszonych liści. Fermentowaną herbatkę z liści niecierpka lansował już w czasie I Wojny Światowej Gerhard Madaus, sławny niemiecki fitoterapeuta. Sprzedawano ją zamiast herbaty chińskiej. Uwaga – fermentowany niecierpek suszy się opornie, nie pozwól mu spleśnieć.niecierpek zbiory wrześniowe

4.Rolowanie liści niecierpka to przyjemna sprawa, szczególnie dla dłoni.

Sprawdź, jaka  mięciutka i zadbana jest po rolowaniu  skóra. Musi być w tych liściach coś szczególnego, że chcę, by mój krem do rąk dawał taki sam efekt. Jest! To substancje woskowe, alkohol cerylowy i lignocerylowy: one dają taką miękkość. Sterole roślinne działają leczniczo i odżywczo, łagodzą procesy zapalne. Sam miąższ, świeży soczek z niecierpka łagodzi też stany alergiczne. Wiedza wywodzi się z tradycji indiańskiej – Indianie stosowali niecierpka przy wysypkach kontaktowych (uczulenie na trujący bluszcz „poison ivy”Toxicodendron radicans). Badania naukowe potwierdzają  działanie świeżego ziela, niestety, przetwory antyalergicznie już nie działają, za to pielęgnują doskonale. Jak najprościej złapać te składniki wartościowe dla skóry? Zrób niecierpkowy wywar, z suszu lub świeżego ziela: jako baza szamponu, odżywki do włosów (działanie p. wypadaniu włosów , p. łupieżowe). Wywar z niecierpka trzeba wykorzystać od razu lub zakonserwować.

5.Wywarem z niecierpka możesz też zastąpić wodę w przepisie na mydło.

Mydło w niecierpka (jewelweed soap) to gwiazda za oceanem. Po prostu wygotuj całe ziele i zredukuj wodę (odparuj). Dla uzupełnienia składu zrób też macerat olejowy na kwiatach i zmiażdżonych nasionach: dzięki temu masz pewność, że w mydle znajdą się składniki rozpuszczalne i w wodzie, i w tłuszczach. Przepis wedle gustu, a jeśli nie wiesz, jak zrobić mydło, zajrzyj do grupy Piana Mydlana na fb.niecierpek w mo

6.Macerat olejowy z niecierpka to cenny składnik kosmetyków: olejków, kremów, maści.

Przed przystąpieniem do macerowania zwróć uwagę na fakt, że surowiec jest bardzo soczysty. Mój macerat powstaje w taki sposób: kwiaty i torebki z nasionami niecierpka zbieram garścią do miseczki, staram się nie pryskać nasionami wokoło. Małe porcje surowca umieszczam w moździerzu, polewam  spirytusem i ucieram wytrwale, by rozetrzeć jak najwięcej nasionek. Całe nasiona nie uwolnią cennych składników, kwasów tłuszczowych i innego bogactwa. Trzeba pistelem (tym tłuczkiem) uczynić czary, sezamie! Otwórz się! i rozetrzeć porządnie. Taką miazgę przekładam do miski, porcja po porcji. Zalewam następnie zimnym olejem  na około 5 godzin, mieszam, mieszam, mieszam – po czym cedzę dokładnie, przelewam do słoja, czekam, aż osady opadną na dno. Do klarownego maceratu dodaję olejek cedrowy, goździkowy i wit.E – dla zabezpieczenia przed psuciem.  Inna metoda (tak robię do mydła): rozdrobniony surowiec zalewam olejem i ogrzewam do około 60 stopni, zostawiam na 3 godziny i cedzę, klaruję, robię mydło. Macerat z kwiatów, torebek i nasion jest koloru zielonego.olejek ały

olejek do twarzy z maceratem z klejnotów: 10g jojoba, 30g macerat klejnotowy w medium trójglicerydu kaprylowo-kaprynowego, 20g olej ze słodkich migdałów, 40g olej z pestek malin, 1g olejki eteryczne bergamotka i cyprys

7.Obowiązkowy dla mnie punkt programu to enzymatyczny ekstrakt z niecierpka

czyli taki, w którym dzięki zastosowanej technice, znajdzie się bogaty miks substancji: składniki rozpuszczalne w wodzie, w alkoholu, glicerynie i enzymy roślinne. Ekstrakt enzymatyczny wykonuje się na zimno, bo temperatura enzymy niszczy. Przygotowuję płyn – u mnie 630g wody (jeszcze lepiej solanki Ringera), 70g gliceryny czda, 150g spirytusu 95%, szczyptę kwasu galusowego, łyżkę kwasu bursztynowego. Następnie małą porcję kwiatów, łodyżek i torebek nasiennych umieszczam w moździerzu, wlewać łyżkę mojego płynu i ucieram całość, bardzo dokładnie. Po utarciu pulpę przekładam do słoja, ucieram kolejną. Na koniec całość zalewam płynem, odstawiam na 2 doby i przecedzam. Intensywnie pomarańczowy płyn, jak sok z rokitnika. Tak ekstrakt można popijać i dodać do kosmetyków, unikając podgrzewania.

8.Znasz gruczołki na łodygach niecierpka?

wyglądają jak czułki ślimaka. To tu zmagazynowana jest duża porcja alkoholi cerylowego i lignocerylowego, woski i sterole. To bardzo cenna część rośliny. Jeśli marzysz o domowych kroplach w stylu sztuczne łzy (zespół suchego oka), to zostaw w domu całą niecierpliwość świata i zbieraj, zbieraj, zbieraj te gruczołki. Utrzeć je należy w soli fizjologicznej i gotowe. Zamrozić na zapas, zapewnić sterylność. Wyzwanie.

8.Zbierając niecierpka zwróć koniecznie uwagę na fakt, że to roślina inwazyjna i nie rozsiewaj nierozsądnie nasion. Wkraczając na niecierpkową plantację daj głośno znać o swej obecności: dzikie zwierzęta lubią leniuchować pod osłoną tych gigantów.

Takie rzeczy o niecierpku to z notatek własnych Krosno, Panna by dr. Henryk Różański oraz pubMed i doświadczenia własne. Spodziewajmy się skryptu Medycyna Wojenna, gdzie być może zamieszczona zostanie procedura ratowania niecierpkiem po ukąszeniu żmii.

*niecierpkowe zabawki wezmę ze sobą na warsztaty zielarskie

7 Responses

  1. Krople do oczu robi się w loży laminarnej z nawiewem jałowego powietrza i sączy się przez mikrosączki dla zachowania jałowości kropli. Kwestia buforów kropli na solach fizjologicznych na gruczołach niecierpka budzą jeszcze kwestię buforów, jaki uzyskamy odczyn, oczy mają PH lekko zasadowe. Dlatego mam pewne obawy co do jałowości oraz PH takich kropli.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *