Forsycja – jak zmienić żółte kwiatki w krem do twarzy? Prosty przepis podstawowy.

Kosmetyczna rewolucja to zmiany w sposobie patrzenia na kosmetyki: stają się jedzeniem dla skóry, wykonane według prostej receptury, z pomocą kuchennego sprzętu, a czas wykonania nie dłuższy, niż przyrządzanie naleśników.

Forsycja na start, ponieważ:

  • łatwo ją rozpoznać
  • zbieranie jest łatwe
  • zawiera substancje uszczelniające naczynia krwionośne (rutyna),
  • zawiera beta karoten – ten żółty barwnik

Wykonanie w prostych krokach: Zbiór-Miksowanie-Łączenie-Miksowanie-Pakowanie*

  1. zbierz kwiaty forsycji 25g i umieść w blenderze. Zbieraj zawsze czysty surowiec, bez śladów po ptakach i daleko od szosy.
  2. wlej 160g gorącej wody (przegotowanej)
  3. wlej 40g rafinowanego oleju migdałowego
  4. zmiksuj jak koktajl
  5. przecedź przez sitko i drugi raz przez filtr (do kawy, bibułę itp.)
  6. przecedzone wlej do słoika z szerokim otworem. To naturalne, że płyn się rozdziela na dwa kolory i nie wygląda zbyt ładnie**
  7. dodaj 8g wosku do emulgowania Olivem 1000 i 10g oleju jojoba
  8. wstaw całość do gorącej kąpieli wodnej i czekaj, aż się wosk roztopi. (kąpiel wodna to garnek z wodą postawiony na ogniu, w wodzie zanurzony słoik)
  9. wyjmij garnek z kąpieli wodnej i zmiksuj krem
  10. zastosuj ręczny mikser do miksowania kremu. Końcówkę z nożami umieść w słoiku w taki sposób, aby dotykała dna słoika! to ważne***
  11. po  minucie miksowania wstaw do kąpieli zimnej (miska z zimną wodą ) i miksuj aż stężeje
  12. odstaw do ostudzenia
  13. dodaj 10g oleju arganowego, z pestek malin lub innego ulubionego, wrażliwego na temperaturę i wymieszaj łyżką
  14. gotowe, zużyj w ciągu  2 dni lub zachować na dłużej, czyli:
  15. dodaj 2g konserwantu w płynie Geogard**** i kilka kropel olejku eterycznego, np 10 kropel geranium i 3 krople mięty pieprzowej, wymieszaj łyżką
  16. przełóż do opakowania – ja zdecydowałam się na buteleczkę z pompką, w tym wypadku pakowanie jest najtrudniejszą częścią przepisu

 

 

*inna nazwa procesu Pozyskiwanie -Ekstrakcja składników hydrofilowych- Ekstrakcja składników lipofilowych- Emulgowanie- Konfekcjonowanie

**płyn się rozdziela na dwa kolory: większa ilość fazy wodnej jest na dole, olej pływa u góry. Dzięki dodaniu wosku roślinnego Olivem obie te części się połączą, czyli powstanie emulsja.

***mikser ma dotykać dna, aby miksowanie zaczęło się od fazy wodnej (najpierw ma się miksować woda), ruch wirowy zassie olej z woskiem, pływające u góry.

****konserwant geogard to mieszanina alkoholu benzylowego i kwasu dehydrooctowego. Alkohol benzylowy to częsty składnik olejków eterycznych. Konserwant ma certyfikat ecocert (przeznaczony do kosmetyków naturalnych).

 

Co to takiego  Olivem 1000 i czy jest niezbędny?

Olivem 1000 to emulgator, czyli komponent, dzięki któremu olej i woda łączą się w piękny sposób, dając emulsję (krem). Jego podstawowe cechy to:

  • łatwość obsługi
  • bardzo małe prawdopodobieństwo zablokowania porów skóry (niska komedogenność)
  • lekkie odczucie na skórze
  • poprawia wchłanianie substancji aktywnych
  • zatwierdzony do naturalnych kosmetyków przez organizacje certyfikujące
  • łączy olej z wodą i nadaje konsystencję kremu (zagęszcza)
  • istnieje bardzo wiele alternatywnych metod emulgowania, jednak moje doświadczenie z warsztatów podpowiada, że z Olivemem na pewno się uda!

Jak można ulepszyć ten krem? Na sto sposobów, na przykład możesz zwiększyć gęstość kremu dając  szczyptę gumy ksantanowej*****. Dobrym pomysłem jest też dodanie 4g gliceryny i 2g mojego ulubionego oleju rycynowego. Można też dodać inne zioła i kilka innych składników, ale o tym już następnym razem. Najważniejsze jest zacząć.

******guma ksantanowa to taki proszek, którego niewielka ilość potrafi uczynić z wody gęsty kisiel. Szczypta daje uczucie aksamitnej miękkości i zagęszcza krem. Jeśli dasz za dużo – może się lepić. Gumę ksantanową wykorzystuję również w szamponach.

 

 

7 Responses

  1. Zdążyłam Zebrać-Zmiksować-Połączyć-Zmiksować-Spakować Forsycję 😀
    Było Mi miło; już myślę o zastosowaniu powyższego procesu wobec kwiatów kasztanowca (jak uzbieram (?)) albo kwiatów lilaka (ma sens?)

      1. Lilak się już dosusza – pachnie karmelkowo w całym domu 🙂
        W wolnej chwili przytulę się do dęba…(:D nic innego nie przychodzi Mi do głowy).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *