Olejki eteryczne w chorobach skóry na przykładzie AZS i łuszczycy

Cześć, tu Marta, od prawie roku aromaterapeutka kliniczna i od prawie dwóch lat współpracuję z Inez. Wczoraj Inez zdawała egzamin w akademii Penny Price (szkoła aromaterapii z Wielkiej Brytanii). To przypomniało mi moje własne studia kliniczne i jedną z prac zaliczeniowych. Poniższy wpis opiera się na pracy, którą napisałam na kursie w 2020 r. Temat: aromaterapia w chorobach skóry na przykładzie AZS i łuszczycy. Czuję do tego tematu szczególny sentyment, bo mam predyspozycje do AZS, czyli atopowego zapalenia skóry i lata testowania różnych metod na sobie. Aromaterapia jest jedną z nich.

Podobnie jak Inez, lubię się dzielić wiedzą, więc zapraszam do lektury i korzystania z moich doświadczeń. Jednak nie konsultuję obecnie indywidualnych przypadków i pamiętaj, żeby nie traktować tych informacji jako substytutu porady lekarskiej.

Z wpisu dowiesz się:

  • co to jest atopowe zapalenie skóry (AZS)
  • jakie mogą być przyczyny AZS lub czynniki nasilające objawy
  • co to jest łuszczyca
  • czym różni się AZS i łuszczyca, a w czym są podobne
  • jak wykorzystać rośliny aromatyczne w pielęgnacji skóry atopowej lub łuszczycowej
  • jak wygląda mój sposób pielęgnacji, czyli zasada Trzech O: ochrona, obniżenie pH, okluzja
  • co to jest pielęgnacja warstwowa
  • jakie olejki eteryczne są szczególnie polecany w AZS i łuszczycy

Atopowe zapalenie skóry (AZS) – co to jest

Atopowe zapalenie skóry, nazywane także egzemą, to choroba skóry, która często występuje u dzieci i rzadziej u dorosłych. Może dawać bardzo różne objawy – skóra może być przesuszona, popękana, zaczerwieniona lub sącząca się, a stanom tym może towarzyszyć świąd. Zmiany często występują na dłoniach, łokciach, kolanach, ale w ciężkich przypadkach mogą obejmować całe ciało.

Potencjalne komplikacje przy AZS to infekcje skóry, zaburzenia snu powodowane przez świąd, które z kolei mogą pociągać za sobą inne konsekwencje jak choćby obniżona odporność i większa ilość stanów zapalnych w organizmie. Poza tym choroba wpływa na stan psychiczny chorego, powoduje stres, złe samopoczucie, obniżony nastrój (do zwiększonego ryzyka samobójstw włącznie).

Przyczyny atopowego zapalenia skóry

Nazwa „choroba atopowa” wskazuje na nieznaną etiologię. Chociaż trudno wskazać jedną, konkretną przyczynę u każdego atopika, przypuszcza się, że chorobę wywołują czynniki genetyczne (mutacje genów kodujących filagrynę), a do tego dochodzi aktywność układu odpornościowego. Dzisiaj można się spotkać z określeniem „nieszczelna skóra”, analogicznym do dużo bardziej popularnego „nieszczelne jelita”, które wskazuje na dysfunkcję bariery skórnej.

Wiele czynników może nasilać stany zapalne skóry, w tym: twarda woda, zbyt wysokie pH kosmetyków, niski poziom wit. D, stres psychiczny, a także toksyny środowiskowe i alergeny. Standardowe leczenie obejmuje w pierwszej kolejności emolienty (także profilaktycznie), leki sterydowe stosowane miejscowo lub systemowo, immunosupresanty, a także w razie potrzeby leki przeciwinfekcyjne czy przeciwdepresyjne.

Budowa skóry – grafika z Gray’s Anatomy

AZS – moja historia

Przez ponad 30 lat miałam nawroty AZS na dłoniach i wypróbowałam przeróżne terapie, od absurdalnych po najbardziej standardowe: różne diety, emolienty, sterydy miejscowe, immunosupresanty, hipnoterapię, helioterapię (ładne słowo na opalanie się ;-)), suplementację m.in. wit. D, leki antyhistaminowe, homeopatię i wiele innych. Długoterminowo bez większego skutku. Wynikało to z błędnego traktowania AZS jako przejawu alergii (w dodatku pokarmowej) czy choroby autoimmunologicznej, a nie choroby wynikającej z dysfunkcji bariery skórnej.

W końcu sama zabrałam się za studiowanie tematu na PubMed. Na podstawie lektury artykułów naukowych wypracowałam sposób pielęgnacji skóry z uwzględnieniem jej szczelności. Dzięki temu udało mi się zupełnie zaleczyć skórę podczas ostatniego dużego epizodu (3,5 roku temu). Od tego czasu tylko raz i w niewielkiej ilości sięgnęłam po maść sterydową. Wynikało to chyba z ogólnie niepewnej sytuacji w początkach pandemii, kiedy to zdecydowałam nie ryzykować i nie przedłużać stanów zapalnych na skórze (i ta ciągła dezynfekcja!).

Pielęgnacja skóry atopowej – ochrona, obniżenie pH i okluzja

Mój sposób pielęgnacji określam mianem „trzech O” – ochrona, obniżenie pH i okluzja. Osoby z AZS mogą mieć wyższe pH skóry niż osoby zdrowe (co może być związane z mutacją filagryny). Im wyższe pH, tym skóra może zrobić się mniej szczelna. Dlatego zaraz po ochronie (uwaga na twardą wodę, zmywanie i sprzątanie tylko w rękawiczkach, uwaga na mechaniczne uszkodzenia), najważniejsze jest dla mnie obniżanie pH skóry. W tym celu stosuję tonik octowy do przemywania skóry. Osobiście lubię ocet jabłkowy, w którym często wcześniej macerowałam zioła (wrotycz, psianka słodkogórz, rumianek, nagietek i inne), obecnie pół na pół z wodą. Zioła maceruję w ciemnym miejscu przez 2 tygodnie i staram się użyć 10-20% materiału roślinnego. Na następnie stosuję pielęgnację warstwową celem nawilżenia, natłuszczenia i zapewnienia skórze okluzji. Okluzja to tworzenie ochronnej warstwy na skórze, która zapobiega utracie wody, przesuszeniu, pękaniu i chroni skórę przed niekorzystnymi czynnikami.

Łuszczyca – choroba autoimmunologiczna

Łuszczyca to choroba autoimmunologiczna, inaczej z autoagresji. Oznacza to, że układ odpornościowy z jakiegoś powodu atakuje dany organ, w tym przypadku skórę. Zmiany na skórze przybierają postać łuszczącą się, często pozbawioną normalnego dla danej osoby pigmentu. W rzadkich przypadkach choroba atakuje stawy. Podobnie jak w przypadku atopii, zmiany mogą pojawiać się i znikać, często bez widocznej przyczyny. W przypadku chorób autoimmunologicznych także nie ma jednej, jasno określonej przyczyny. Istnieje tzw. hipoteza higieny (żyjemy zbyt sterylnie, nie mamy wystarczającego kontaktu z mikroorganizmami, w tym pozytywnymi). Ponadto o wywoływanie autoagresji podejrzewane są przewlekłe infekcje, dieta, choroby jelit, stres, czynniki środowiskowe, a także predyspozycje genetyczne.

Standardowe leczenie w przypadku łuszczycy może być jak w przypadku AZS miejscowe (emolienty, sterydy, salicylany, dziegcie) lub systemowe (sterydy, immunosupresanty, antybiotyki w przypadku infekcji skórnych). Niektórzy także postrzegają łuszczycę z perspektywy dysfunkcji bariery skórnej. W przypadku łuszczycy może mieć zastosowanie fototerapia, ale także w połączeniu z furanokumarynami znajdującymi się w roślinach aromatycznych. Zawierają je np. niektóre olejki cytrusowe ze skórki lub liści. Ma to na celu pobudzenie pigmentacji skóry. Więcej informacji w monografii bergamotki dostępnej na blogu.

Aromaterapia w chorobach skóry

Aromaterapia kliniczna to terapia komplementarna, nie alternatywna. Oznacza to, że jest ona stosowana obok czy wraz z innymi metodami, a nie zamiast czegoś. Osobiście uważam, że tylko w skrajnych przypadkach włączenie aromaterapii jest niewskazane. Większość ludzi może korzystać z aromaterapii, czy to w łagodnej formie hydrolatów, czy to olejków eterycznych czy produktów fitoterapeutycznych, bazujących na roślinach aromatycznych. Być może cudów nie będzie, ale na pewno można odnieść korzyści np. poprawę nastroju, gdyż substancje aromatyczne mają wielotorowe, plejotropowe działanie. Samo ich zastosowanie np. w formie masażu, perfum aromaterapeutycznych czy kąpieli leśnych może być bardzo przyjemne, czego o wielu terapiach niestety nie da się powiedzieć.

Być może teraz ktoś zapyta – a czy są badania kliniczne nad aromaterapią w chorobach skóry? Oczywiście, że tak, chociaż tych badań nie ma wiele. Myślę jednak, że z czasem ich przybędzie. Są też badania nad skutecznością aromaterapii w łagodzeniu stresu, bezsenności, świądzie, stanach zapalnych i infekcjach, które mogą towarzyszyć chorobom skóry. Wiemy, że olejki eteryczne mają działanie przeciwzapalne, przeciwmikrobowe, mogą działać przeciwbólowo i korzystnie na nastrój. Osobiście stosuję zarówno maceraty ziołowe na occie, ekstrakty CO2, gliceryty oraz olejki eteryczne i hydrolaty w połączeniu z aptecznymi emolientami, żeby skutecznie zapobiegać stanom zapalnym skóry.

Sandałowiec biały – olejek ma niezwykle cenne właściwości dla skóry

AZS i łuszczyca – wspólny mianownik

Chociaż AZS i łuszczyca to dwie różne choroby, wykazują one pewne podobieństwa. W obu dochodzi do reakcji układu odpornościowego i manifestują się one na skórze. Obie można postrzegać jako dysfunkcje bariery skórnej i obu towarzyszą stany zapalne. Obie stwarzają lub zwiększają ryzyko infekcji czy depresji. Dlatego w przypadku obu z nich można zastosować aromaterapię w podobny sposób.

AZS i łuszczyca – aromatyczna pielęgnacja warstwowa

Na początek można spróbować hydrolatów, naparów ziołowych lub rozcieńczonych maceratów octowych. Osobno lub w jakimś połączeniu. Przemywanie zmian tymi środkami może pozwolić na oczyszczenie skóry z patogenów lub alergenów i innych substancji drażniących – zarówno dla skóry jak i układu odpornościowego. Utrzymanie właściwego pH pozwoli też uszczelnić skórę. Środki te mają także działanie przeciwzapalne. Szczególnie polecane są np. rumianek, nagietek, lawenda.

Po oczyszczeniu i nawilżeniu skóry można sięgnąć po maceraty olejowe, na bazie nagietka, rumianku, kocanek włoskich czy krwawnika. Warto pamiętać, żeby nakładać kolejne warstwy pielęgnacji na jeszcze wilgotną skórę, żeby jej nie wysuszyć, ale zamknąć w niej trochę wody. Zamiast maceratu można też użyć oleju np. jojoba lub frakcjonowanego olejku kokosowego, czy innych dobrze tolerowanych przez daną osobę, w których rozcieńczone są olejki eteryczne.

Poszczególne produkty warto nakładać warstwami. Od lżejszych, zawierających więcej wody jak np. hydrolaty przez lżejsze aż do ciężkich emolientów, w zależności od potrzeby. Na przykład kiedy moja skóra jest w idealnym stanie, wystarcza mi lekki krem. Kiedy ją przesuszę, muszę sięgnąć po masła roślinne lub gotowe, apteczne emolienty na bazie parafiny. Osobiście bardzo lubię masło shea i kakaowe – często topię je, dodaję oleje roślinne i olejki eteryczne.

Poszczególne elementy pielęgnacji muszą zostać dobrane do danej osoby. Często nie jesteśmy w stanie przewidzieć indywidualnej reakcji niepożądanej. Ryzyko alergii może stwarzać choćby rumianek, należący do rośliny astrowatych, o czym pisałam we wpisie: Rumianek w fitoterapii na 1000roslin.pl.

Olejki eteryczne szczególnie polecane w chorobach skóry

Olejki można dodać nawet w stężeniu 2-3% (Buckle 2003). Szczególnie polecane przez tę autorkę dla osób z AZS są następujące olejki eteryczne, które znajdziesz w Herbisklepie:

Osobiście dodałabym jeszcze miętę pieprzową ze względu na właściwości przeciwświądowe (Peppermint helps with pregnancy itch!), olejek copaiba, który powoduje uwolnienie endorfin w skórze (Did you know that copaiba oil makes your skin happy?) oraz sandałowiec (Santalum Album Oil Rejuvenated), który jest szczególnie polecany także w łuszczycy. Ponadto sandałowiec, lawenda, rumianki i kadzidłowiec są polecane w przypadku stresu, zwłaszcza drogą wziewną (inhalacja, dyfuzja). Łagodny dla skóry, generalnie dobrze tolerowany, o silnym działaniu przeciwzapalnym i uspokajającym, lubianym przez wiele osób zapachu jest olejek paczulowy. W Herbisklepie są teraz różne tagi ułatwiające zakupy, wśród nich tag aromaterapia: AZS & łuszczyca. Znajdziesz tam więcej olejków polecanych w tych chorobach skóry.

To oczywiście tylko ogólne zalecenia – wszystko musi być dobrane do przypadku. Osoby z chorobami skórnymi, zwłaszcza AZS, mogą być bardziej narażone na ryzyko np. alergii kontaktowych. Coś, co dla kogoś o zdrowej skórze jest pachnącą przyjemnością, dla osoby z predyspozycjami do AZS może skończyć się stanem zapalnym. Szczególnie uważać trzeba na żywice (zwane też czasami balsamami np. balsam Peru).

Boswellia carteri/sacra – piękny zapach, olejek kojący dla skóry i psychiki.

Postscriptum

Przestrzegam Was przed upatrywaniem przyczyn chorób skóry, zwłaszcza AZS, tam gdzie ich nie ma. Zwłaszcza przed przecenianiem roli alergenów środowiskowych, pokarmowych czy stresu w rozumieniu tylko stresu psychicznego. Jednak pamiętajmy też, że ten ostatni u wielu osób wpływa na skórę. Stres psychiczny zmniejsza szczelność bariery skórnej, co powoduje utratę wody ze skóry, nasila stany zapalne. Dlatego warto zadbać też o psychikę, a nie tylko skórę. Nawet w przypadku chorób skóry, aromaterapia może być zastosowana na wiele sposobów. Na przykład już inhalacja olejku różanego korzystnie wpływa na stan skóry. Podobnie będzie działał absolut różany.

Wybrana bibliografia

4 Tips to Combat Eczema, The Paleo Mom, dostęp 30/05/2020
Atopic Dermatitis: Is It All About pH?, Elias and Williams, dostęp 30/05/2020
Buckle, Jane (2003) Clinical Aromatherapy. Essential Oils in Healthcare. Second Edition
Did you know that copaiba oil makes your skin happy?, Tisserand Institute, dostęp 31/05/2020
Kadzidłowiec grafika – informacje o źródle i licencji
National Eczema Association, dostęp 30/05/2020
Peppermint helps with pregnancy itch!, Tisserand Institute, dostęp 16/06/2020
Psoriasis – Another Disorder of the Skin Barrier?, Elias and Williams, dostęp 30/05/2020
Sandałowiec grafika – informacje o źródle i licencji
Santalum Album Oil Rejuvenated, Tisserand Institute, dostęp 16/06/2020
Skóra grafika – informacje o źródle i licencji
The Eczema Podcast, dostęp 30/05/2020

O autorce

Marta Grochowalska – aromaterapeutka kliniczna, zielarz-fitoterapeuta. Lubi pachnieć naturalnymi perfumami botanicznymi. Pasjonatka diety i stylu życia paleo. Od lat zgłębia wszystkie tematy związane ze zdrowiem. Więcej wpisów znajdziesz na instagramie (@aromarta) oraz 1000roslin.pl.

Ważne: Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna z części publikacji nie może być powielana w żadnej formie bez pisemnej zgody właściciela. 

Treści zawarte w publikacji mają wyłącznie charakter edukacyjny i informacyjny. Nie traktuj publikacji jako porady lekarskiej.

Ten post ma 5 komentarzy

  1. Atina

    Mi osobiście bardzo pomagał kiedyś olejek z drzewa herbacianego, olej kokosowy, oliwa z oliwek i olej z pestek moreli. Aktualnie nie mam problemów ze skórą. Zmieniło się to gdy zaczęłam stosować kosmetyki naturalne oraz tak jak piszesz wszelkie sprzątania tylko w rękawiczkach.

  2. Beata

    Super treści, dla niektórych ( czyli również dla mnie) nowe spojrzenie na choroby skórne, jako współistniejące z utratą szczelności. Bardzo dziękuję za taką dawkę wiedzy, zwłaszcza że źródła przeważająco angielskojęzyczne, nie dla wszystkich dostępne. Oczywiście poproszę o więcej?

  3. iwOna

    Świetny i bardzo wyczerpujący artykuł. Dziękuje Ci bardzo!

  4. Monika

    Bardzo pomocny artykul szczegolnie dla tych co walcza z tymi schorzeniami. Mam w rodzinie osobe z luszczyca skory glowy, ktora nosi dlugie wlosy. Zastanawiam sie jak jej pomoc z aplikacja olejkow na glowe?

    1. Marta

      Dziękuję! Faktycznie, aplikacja na owłosioną skórę głowy może nie wszystkim odpowiadać, choć oczywiście kosmetyki czy różne terapeutyczne specyfiki z olejkami stosuje się na włosy. Przykład z historii to słynny olejek Macassar, a o innych aromatycznych kosmetykach do włosów wspominałam tutaj: https://herbiness.com/2021/07/29/fougere-dla-mezczyzn/ Osobiście stosowałabym taką pielęgnację na noc i myła rano włosy, ale jest to kwestia indywidualna – niektóre osoby stosują woski czy kosmetyki na bazie tłuszczu do stylizacji włosów i wyglądają/czują się z tym dobrze, inne muszą aplikować takie preparaty przed myciem włosów. Inna opcja to oczywiście aromatyczne szampony i odżywki do włosów.
      Pozdrawiam
      Marta

Dodaj komentarz