Fenoloftaleina to wskaźnik chemiczny. Może wskazywać różne parametry. Podczas sesji zdjęciowej do tego postu była wskaźnikiem mojego zadowolenia, bo lubię różowy kolor. W czasie miareczkowania octu wskazuje zawartości kwasu octowego. Fenoloftaleina służy również do testowania mydła: czy mydło jest bezpieczne do użytku, czy nie zawiera niezmydlonych wodorotlenków. Taki test jest bardzo prosty, wykonasz go bez trudu, kierując się prostymi zasadami.
- kup roztwór fenoloftaleiny ( np.2%) – fenoloftaleina to substancja krystaliczna, dla celów laboratoryjnych rozpuszcza się 2-3% w etanolu (alkohol etylowy, znany jako spirytus). Taka rozpuszczona fenoloftaleina sprzedawana jest w buteleczkach o różnej pojemności.
- pobierz próbkę mydła do testów, najlepiej z przekroju mydła – wystarczy cienki paseczek lub wiórki. Mydło umieść w naczyniu z gorącą wodą (50ml wody to w sam raz) i poczekaj, aż się rozpuści.
- do drugiego naczynia wlej 20ml alkoholu: spirytus lub izopropanol (znacznie tańszy). Pipetą dodaj 3 krople fenoloftaleiny – tak mało! ten wskaźnik jest bardzo czuły i wydajny.
- do naczynia z fenoloftaleiną dodaj swoje mydliny, około 5ml, wlej po prostu cienką strużką. Obserwuj kolor: jeśli pozostaje bez zmian, mydło jest bezpieczne dla skóry. Różowe zabarwienie oznacza obecność wodorotlenków w mydle. Takie mydło nie nadaje się do użytku, wymaga poprawki.
Jeśli zechcesz pójść na skróty i zmoczone mydło pokropisz fenoloftaleiną, pojawią się intensywne róże. Spokojnie, kolor nie oznacza niebezpieczeństwa, tylko… sesję fotograficzną. Taka metoda niczego nie wskazuje, fenoloftaleina ulega hydrolizie (rozpadowi) w mydlinach, dlatego zmienia kolor.
Fenoloftaleina to tani i skuteczny wskaźnik. Obowiązkowy element wyposażenia warsztatu mydlarskiego.
Testowanie mydła z zastosowaniem roztworu fenoloftaleiny
Do zlewki wlałam izopropanol (alkohol izopropylowy). Dodaję 3 krople fenoloftaleiny.
W drugiej zlewce mam próbkę mydła, rozpuszczoną w gorącej wodzie.
Czystą pipetą (koniecznie) dodaję mydliny do zlewki z fenoloftaleiną. Kolor bez zmian, mydło bezpieczne dla skóry.
Ten sam roztwór fenoloftaleiny, po dodaniu 1 kuleczki NaOH. W czasie kontaktu z wodorotlekiem roztwór barwi się na różowo, dzięki temu wykrywa niedoskonałości w mydłach. Jeśli zauważysz niepokojące kropki, nacieki, wzorki w przekroju mydła, przetestuj koniecznie – być może to zbrylony ług. A może po prostu wzorki!
Na zabawy z fenoloftaleiną zapraszam do Chatki Czarów w Gdańsku, 1-2 kwietnia, szczegóły tutaj.
Ten post ma 3 komentarzy
Akurat dzisiaj na zajęciach robiłam oznaczanie kwasu octowego wobec fenoloftaleiny. Wpasowałaś mi się z tematem 😉 Pozdrawia studentka chemii
Równie dobrze można po prostu do roztworu z mydłem dodawać po kropli fenoloftaleiny, pamiętając oczywiście o mieszaniu, jeśli otrzymamy trwałe różowe zabarwienie mamy do czynienia ze środowiskiem zasadowym 😉
Dlaczego nigdzie nie ma informacji, że jest rakotwórcza?
Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.