
79.00 zł
Silk wita się z Tobą nutami sosny i różowego pieprzu, po chwili dołączają do nich nuty waty cukrowej – to świeże wprowadzenie w świat miękkiego sandałowca. Gładka faktura tego zapachu przypomina jedwab – miękki, mleczny, opalizujący, otulający. Pieści zmysły. Nazwa nawiązuje do tej faktury, a także bezpośrednio do składników, czyli Sandałowca I Lipy.
Silk jest umiarkowanie słodki (mniej słodki niż Kaszmir 01), skupiony na eksplorowaniu niuansów drewna sandałowego. Bazą jest olejek sandałowca kaledońskiego, piękny sam w sobie, a jednak ubogi w porównaniu z tym, co oferuje zapach sandałowca białego, szczególnie ekstrakt CO2. Lipa, mimoza, wanilia i foin wspierają zatem sandałowca, co daje efekt niezmierzonego, choć nienachalnego bogactwa. Przepychu, dbającego by nie wyjść poza granicę nadmiaru. Subtelnej słodyczy, już nie cukiernia, ale jeszcze nie kwiaciarnia.
Ten romantyzm osadziłam na cierpkich terpenach sosnowych, takich rodem ze starego lasu, bajek braci Grimm. Ta równowaga sprzeczności czyni zapach uniwersalnym, dobrym na dzień i na wieczór, nie obciąża go płcią. Odpowiedni zamiast perfum i do dyfuzora, na stres i dla przyjemności, rozjaśnia mroki ciemnej pory roku i te w duszy. Uspokaja i koi. Otula luksusem i przypomina o pięknie świata – w składzie tylko naturalne surowce.
Trwałość na skórze nawet 12 godzin. Wystarczy kropla, bo to koncentrat 100%.
Pojemność 5 ml, buteleczka z kroplomierzem i zakrętką CRC.
Na stanie
8 opinii dla Mieszanka Silk 02 (sandałowiec i lipa) 5 ml
Tylko zalogowani klienci, którzy kupili ten produkt mogą napisać opinię.




ola4jb (zweryfikowany) –
Z czasem pewnie zacznę inaczej odbierać tę mieszankę, ale na razie odczucia mam mocno mieszane.
Kojarzy mi się (oczywiście konceptualnie, nie zapachowo) z zielonym smoothie, i to nie takim ze szpinakiem baby, tylko najbardziej pieprzną rukolą: ciekawe wyzwanie jak tę rukolę, tzn. sosnę, ugryźć, dla mnie jednak na otwarciu wciąż za mocno nad wszystkim dominuje. Może gdybym miała szansę uczestniczyć w warsztatach, byłabym bardziej w stanie ją zrozumieć i docenić…
Z kolei kiedy zapach się rozwinie to z kwaśno-trawiastego przechodzi w słodki, dla mnie jednak przesłodzony, dużo słodszy i cięższy niż mój ukochany Kaszmir.
Mi to się z jedwabiem nie kojarzy… jeszcze. Ale wszystko przed nami;)
Małgorzata Grabowska Fluder (zweryfikowany) –
No dobra…Silk odebrany z paczkomatu, drżącą ręką otworzony w aucie…zrobił mi cudowny dzień…miałam na nadgarstku. Po dłuższych chwili pachnie…pudrowo i przytulnie, ale nie tak muląco tylko intrygująco i szlachetnie. Uwodzi, ale nie onieśmiela. No cały dzień miałam rękę przy nosie 🤍🤍🤍
Kocham Kaszmir…ale czasem mnie zmęczy. A Silk jest dla mnie lżejszy, wesoły i na razie zostaje nr 1 🤍
aga tx (zweryfikowany) –
opis mieszanki calkowicie wyczerpuje moje odczucia zwiazane z tym zapachem, ktory baardzo mi sie podoba. kropla na skorze jest taka sliska jak jedwab. nic dodac nic ujac. <3
aga tx (zweryfikowany) –
w mojej ocenie opis idealnie oddaje dynamikę tej mieszanki. kropla na skórze jest gładka jak jedwab. nic dodać nic ująć.
Katarzyna Gadomska (zweryfikowany) –
Ta mieszanka łączy w sobie świeżość z wyrafinowaną głębią. Jest jaśniejsza i bardziej przestrzenna niż Kaszmir, ale nie traci charakteru ani intensywności. Ma w sobie równowagę między klarownością a zmysłową głębią.
Karolina Daszynska Zygadlo (zweryfikowany) –
Cudowny! Uwielbiam tę słodycz z lekkim pazurem pieprzu!
valentyna symon (zweryfikowany) –
Piękny, pachnie mi rózą,chociaż jej tam nie ma..:) potem wyczułam delikatny zapach kwiatów lipy…. niby słodki, ale nie, bo słodkich zapachów nie lubie..używam jako perfum, pomogła mi mieszanka z katarkiem, coś brało mnie w pracy, nie miałam innych olejków i po wąchaniu, odetkało nosa ..
Agnieszka Kreduszyńska-Kamionka (zweryfikowany) –
Silk to jak zmysłowy szal otulający ciało w letnich miesiącach, brat mieszanki Kaszmir, która otula w miesiącach chłodnych. To już gotowe perfumy. Nic więcej nie trzeba dodawać. Zapach rozwija się na skórze wraz z upływem czasu. Zmienia się. Nie jest oczywisty. Na początku uwodzi nutami pieprzu, aby złagodnieć i otulić pudrowymi nutami. Gdy nuty głowy i serca wybrzmią zostaje na koniec dnia ukochane drzewo sandałowe i jego miękki efekt. Dla minimalistów silk latem/kaszmir zimą – inne perfumy zbędne.