
49.00 zł
Na stanie
Opis
Tę mieszankę komponowałam jako afrodyzjak, w oparciu o dostępne badania naukowe i tradycję aromaterapii. Szybko się jednak okazało, że Przejaśnienie sprawdzi się nie tyko w tej roli – rozjaśnia myśli, upraszcza listę zadań, rozluźnia i bardzo pomaga przy napięciu przedmiesiączkowym.
Inspiracją dla stworzenia mieszanki Przejaśnienie było badanie wpływu olejku ylang-ylang na kobiety, w którym zaobserwowano wpływ na libido. Wysunięto tam tezę, że odpowiada za to beta-kariofilen, składnik olejku, poprzez wzmaganie wydzielania testosteronu. To skłoniło mnie do połączenia ylang-ylang z pieprzem czarnym i goździkiem, w których beta-kariofilen również występuje, a przy tym te pikantne zapachy odświeżają i odmładzają zapach kwiatów ylang-ylang.
Pozostałe składniki mieszanki Przejaśnienie to:
- amyris (również podnosi poziom testosteronu),
- geranium (znane jako olejek ogólnie harmonizujący hormony kobiece),
- bergamotka (jeden z olejków dla czakry sakralnej),
- paczula,
- petitgrain.
Działanie mieszanki Przejaśnienie zależy od sposobu użycia. W olejku do masażu podbrzusza i dolnej części pleców rozluźnia te okolice i może pobudzać seksualnie, dodana do kąpieli głęboko relaksuje (w kąpieli/z parą wodną zapach jest najbardziej luksusowy), sprawdzi się do aromatyzowania ubrań, na biżuterię aroma, a kropelka na bluzie przy szyi pachnie jak promyk słońca rozjaśniający niebo – życie po prostu robi się mniej skomplikowane, łatwiej znaleźć rozwiązanie problemu (bergamotka jest wtedy najlepiej wyczuwalna). W dyfuzorze z mgiełką zapach traci spójność – najpierw wydobywa lekkie, świeże nuty, a potem grają już tylko te cięższe akcenty (amyris, goździki i paczula).
Zapachowo to spotkanie słodkiego, dusznego, ze świeżym, zielonym i pikantnym (są nawet nuty świeżego prania). Zapach wolny od duszności ylang-ylang i wad geranium.
Podczas testowania tej mieszanki sama doświadczyłam głębokiej przemiany i przejaśnienia – przestałam mieć opory co do używania bacika przy treningu rumaków. Być może brakowało mi tej odrobiny testosteronu :). Teraz rozumiemy się o wiele lepiej, bo kijaszkiem łatwo mogę wskazać, o co mi chodzi.
7 opinii dla Mieszanka Przejaśnienie 10 ml (dla kobiet)
Tylko zalogowani klienci, którzy kupili ten produkt mogą napisać opinię.


Ewa Dzienniak (zweryfikowany) –
Cudowny olejek, jeden z moich ulubionych. Ma cudowny zapach i mega rozluźniające działanie. Nadaje się na prezent dla każdej kobiety. Zapach określam, jako zniewalający.
Kornelia Czupryniak (zweryfikowany) –
Uwielbiam tą kompozycję. Zapach jest pełny, złożony i bardzo w moim guście. Używam go jako perfum.
Iwona Dominika G (zweryfikowany) –
Totalnie nie moja bajka. Nie chcę czuć zapachu ani na sobie, ani w pomieszczeniu. Nie zgadzam się z poprzednią opinią, że to zapach dla każdej kobiety, wręcz odwrotnie. Ogromny plus za naturalne składniki, tego szukałam, ale nie takiego zapachu 🙂
Marta Szuplewska (zweryfikowany) –
Trochę mi zajęło przekonanie się do niej, bo początkowo mocno wyczuwalny jest ylang, który może męczyć w nadmiarze. ALE w dyfuzorze albo na skórze ten pierwszy akord szybko mija i zostaje piękny, wiosenny, orzeźwiający zapach, w którym się absolutnie zakochałam! Przez kilka tygodni buteleczka stała u mnie na półeczce, od czasu do czasu wąchana z rezerwą, ale gdy kilka dni temu w końcu użyłam w dyfuzorze 3 kropelki tylko, to przez kolejne dni mam potrzebę, by tylko jej używać, a nawet nakładać kropelkę na skórę przed wyjściem do pracy. Uwielbiam! <3
Monika Kraft (zweryfikowany) –
Spotkanie słodyczy i świeżości w kobiecym Przejaśnieniu zaskakuje tym, jak przeobraża się w czasie. Przebywałam z tym zapachem podczas różnych pór dnia i nocy, najbardziej integruje dla mnie proces łagodnego przechodzenie z dziennego przeładowania bodźcami (pomaga amyris i bergamotka) do wieczornego relaksu (z ylang-ylang i paczulą). Wycisza i rozjaśnia, koi do snu, wyplata sny:) Czule kończy dzień, ujarzmia brykające myślowe rumaki. Szanuję połączenie ylang-ylang z pieprzem i to jak ten duet pracuje w całej mieszance, otrząsając ją z duszności. Najczęściej pracuję z Przejaśnieniem wieczorem, a rankiem z mieszanką Anielską (neroli, róża i gorzka pomarańcza). Odkryłam, że ta para mieszanek bardzo pomaga mi w „treningu nosa”, budzi z porannego zaspania i resetuje z wieczornego przeładowania. Przejaśnienie nie było dla mnie łatwe i szybkie w odczycie, potrzebowałam trochę czasu by poczuć i pobyć z jego dynamiką, być może właśnie przeciwstawienie z mieszanką Anielską pozwoliło mi na dialog, nazywanie i odkrywanie w obu mieszankach tego, co na początku było w nich ukryte i nie jasne dla nosa, by na końcu się dopełniło. Bardzo ciekawe doświadczenie.
Barbara (zweryfikowany) –
Przejaśnienie naprawdę przejaśnia. Jednego dnia czuję owoce i zieleń a drugiego drzewa. Konkretny i delikatny.
Barbara Kusińska
ola4jb (zweryfikowany) –
Ktoś bardziej obrazowo porównał ją do tężni w Ciechocinku, ja mogę powiedzieć że mieszanka pachnie chłodem i kamienistą plażą. Efektu afrodyzjakalnego nie zauważyłam, choć też go nie poszukiwałam. Dziwna jest: sprawia, że czuję się bardziej kobieco, mimo że w ogóle nie określiłabym jej jako kobiecej. Estetycznie nie do końca trafia w mój gust i czasami mnie męczy (stąd cztery gwiazdki), … a jednak co i raz coś mnie do niej ciągnie.