(8 opinii klienta)

49.00 

Olejek pieprzu różowego to ulubieniec twórców perfum.

Buduje eleganckie akordy głowy, szczególnie w parze z zapachami kwiatów.

Zapach solo – nie wymaga poprawy, wolny od nut terpentyny, medycznych i kulinarnych.

 

 

Na stanie

Dodaj listy do życzeń
Dodaj listy do życzeń

Opis

Pieprz różowy olejek eteryczny 100% z destylacji pieprzu Schinus terebinthifolia.

Zastosowanie olejku pieprzu różowego

Zastosuj w dyfuzorze dla poprawy nastroju, dla relaksu i ukojenia nerwów. Sprawdzi się jako nuta głowy w perfumach i mieszankach olejków eterycznych. Odpowiedni do kosmetyków. Dzięki niskiej zawartości alergenów i braku składników fototoksycznych może być wykorzystywany w kosmetykach każdego typu, a IFRA nie proponuje żadnych ograniczeń w stosowaniu tego olejku. Jest odpowiedni zarówno dla dorosłych, jak i dla dzieci, jest przez dzieci lubiany. Mogą go stosować również kobiety w ciąży (zgodnie z zaleceniami aromaterapii w ciąży, czyli w dyfuzorze i niewielkie ilości).

 

Wąchając ten olejek, możesz nie zorientować się nawet, że to zapach pieprzowy. Jest pikantny i suchy, ale zrównoważony miękką słodyczą. Wyrazisty, lekki i z dobrą projekcją, ale nie jest nachalny i nie ma akcentów terpenowych. Subtelniejszy od olejku pieprzu czarnego,  równie dobrze jak on dynamizuje kompozycję zapachową. Podobnie, jak pieprz czarny, przydatny do komponowania akordu głowy, przy czym można go użyć w dosyć sporej ilości, bez obaw o zniszczenie kompozycji. W mieszankach Herbiness pieprz różowy wnosi coś świeżego i oryginalnego do kompozycji nuty leśne plus cytrusy (Choina i Świerk), dynamizuje kompozycję Rescue 04.

Ten zapach jest wyjątkowy pośród olejków eterycznych, bardziej przypomina perfumy, niż surowiec zielarski/aromaterapeutyczny.

Pieprz różowy – zastosowanie w perfumerii

Sprawdź swoje ulubione perfumy – być może skrywa się w nich pieprz różowy, a nawet o tym nie wiesz. Ciężko wyliczyć nazwy perfum z pieprzem w składzie. To nic dziwnego, przecież zapach ma rangę kultowego, łączy „zew przygody z romantyzmem”. Kariera różowego pieprzu rozpoczęła się w 1995r od perfum Pleasures E.Lauder i klasycznego zestawienia z kwiatami: różą plus cały bukiet przepychu. Zestawienie róża, paczula i pieprz różowy to obecnie klasyka, dla kompozycji bardziej ekonomicznych różę można zastąpić geranium.

Olejek pieprzu różowego łączy się znakomicie z nutami kwiatowymi, nie tylko różą, ale też jaśminem, irysem. Trzeba jednak pamiętać, żeby użyć w kompozycji dużo więcej pieprzu, niż tych kwiatów, bo nuty kwiatowe szybko dominują zapach pieprzu różowego. Poglądowo: 1 kropla absolutu jaśminu sambac na 40 kropli pieprzu wystarczy dla zbudowania akordu jaśminowego, a jeśli 10 kropli pieprzu różowego zmieszasz z 1 kroplą róży damasceńskiej (absolut), to poczujesz głównie różę.. Taki akord można rozwinąć cytrusami np. cytryną, bergamotką, limonką.

Dobrze komponuje się z wszelkim drewnem, czyli np. sandałowcem, cedrami (polecam wirginia), amyrisem. Z ambrą, piżmem, bo przecież do tego w sumie wszystko pasuje, podobnie do wanilii i innych słodkich nut.

Zależności od kompozycji, pieprz różowy orzeźwi i zdynamizuje słodkie akordy lub złagodzi/osłodzi ostre, świeże kompozycje.
W kompozycji stanowi nutę głowy.

Pieprz różowy to  owoce mastykowca

Pieprz różowy, które kupujemy jako przyprawę, to kulki puste w środku, właściwie to same łupinki, łatwo zgnieciesz je w palcach. W smaku są słodkie i delikatne, suche i jednocześnie aksamitne. Czegoś tu jednak brakuje –  brakuje piperyny, palącego składnika owoców pieprzu Piper nigrum. Pieprz bez piperyny to jakby fałszywy pieprz i właśnie tak nazywane bywają owoce mastykowca Schinus, wysokiego krzewu z Ameryki Pd. Inne nazwy to pieprz różowy, czerwony pieprz, pieprz brazylijski, aroiera,  Florida holly, Christmasberry, a po fińsku brasilianpippuripuu.

Cudny zapach i intrygujący smak to nie wszystko -pieprz różowy ma ugruntowaną pozycję w medycynie Ameryki pd., w pisany jest do brazylijskiej farmakopei jako lekarstwo.

Rodzaj Schinus należy do rodziny nanerczowatych. To wysoki (5-10m), zimozielony krzew, kwitnący na biało, owoce czerwone. Słowo „schinus” wywodzi się z greki, oznacza „podobny do drzewa mastykowego (pl.pistacja lentyszek)”, stąd polska nazwa „mastykowiec”, inna nazwa „płaczlin”. Nie pomyl z mastyksem, ponieważ słowo to oznacza żywicę pistacji lentyszek, charakterystycznego dla Grecji drzewa, również z rodziny nanerczowatych. Co ciekawe, w dawnych praktykach żywice z tych drzew stosowano zamiennie.
Schinus wywodzi się z Ameryki południowej, natomiast obecnie uprawiany jest w wielu rejonach świata, m.in. w Tunezji, na Madagaskarze, w Ameryce pn. (ma tam status rośliny inwazyjnej) (5)

Olejek eteryczny pozyskuje się najczęściej z Schinus terebinthifolia i Schinus molle (czytaj moje, miękki). Surowcem olejkowym są owoce oraz liście, przy czym olejek pozyskany z liści ma inny skład, niż olejek z owoców.
Dojrzałe owoce Schinus terebinthifolia  zawierają od 1,4 do 6% olejku eterycznego.

 

Naturalny olejek eteryczny pieprzu różowego 100%

Nazwa botaniczna / rodzina: Schinus terebinthifolia / Anacardiaceae

Nazwa w języku angielskim: rose pepper, pink pepper

Kraj pochodzenia / region: Madagaskar, uprawa organiczna (bio)

Metoda otrzymywania: destylacja z parą wodną owoców (nasion)

Uprawa organiczna, olejek posiada certyfikat ecocert. 

Opakowanie: buteleczka szklana 10 ml z zakrętką CRC (bezpieczną) i etykietą zgodną z kartą charakterystyki

Sugerowana trwałość: 12.2028

Zapach: kwiatowy, z nutami korzennymi

Nuta: głowy

Dobrze komponuje się z olejkami: kwiatowymi, z cytrusami i wszelkim drewnem, a także ambrą i piżmem. Poza tym świetnie spisuje się obok olejków uzyskanych z przypraw, bo nadaje im bardziej kwiatowego wymiaru. Dodatkowo energetyzuje kompozycję. Ponadto w nucie głowy ma lekko cytrusową świeżość, która budzi skojarzenia z iglakami (i pieprzem czarnym), a następnie rozwija cukrowe i suche nuty z kwiatowym podtekstem.

Główne składniki aktualnie dostępnej partii:   delta 3 carene 38,24%, alfa-felandren 13,42%, alfa-pinen 10,442%, sabinen 7,98%, limonen 5,43% beta-felandren 4,43%, germakren D 4,58%. Ten olejek ma mocno zmienny skład. Zawartość alfa-felandrenu może wahać się od  5-35%, a carenu od 0% do 45%.

Fototoksyczność: nie

Postać: płyn od jasnożółtego do zielonkawego

Zastosowanie kosmetyczne na skórę (kategoria IFRA 5a): brak ograniczeń

Alergeny: beta-kariofilen, limonen, pinen, terpineol

Do pobrania: karta charakterystyki, alergeny UE, certyfikat IFRA

 

 

8 opinii dla Pieprz różowy olejek eteryczny BIO 10 ml

  1. Justyna Makulec

    to był mój pierwszy uwodziciel z herbisklepu, używałam go solo jako perfum 🙂

  2. Paula Sienkiewicz (zweryfikowany)

    Pieprz różowy towarzyszy mi w wielu mieszankach – daje im lekkość, świeżość, pieprzność, pikantność, większą ulotność. Wg mnie pasuje do niemal wszystkiego, a szczególnie lubię go dodawać do cięższych, gęstszych zapachowo rzeczy, typu benzoes, labdanum, ylang. Baaardzo go lubię, zauroczył mnie od razu 🙂

  3. Ewa Dzwonek (zweryfikowany)

    Lubię mieszać ten olejek z innymi olejkami ale sam w sobie jest bardzo oryginalny.
    Ewa Dzwonek.

  4. Joanna (zweryfikowany)

    Nie wyobrażam sobie, żebym go nie miała u siebie. Ma takie nuty, które wprawiają mnie w dobry nastrój. Podkreśla w innych olejkach ich różne barwy. Lubię też inhalować go samego, bez dodatków.
    Kojarzy mi się z dobrymi perfumami.

  5. Xia (zweryfikowany)

    Ten olejek jest przepiękny nawet solo! Ja uwielbiam łączyć go z różą (dodaje fajnej pikanterii) lub z grejpfrutem w kremie do ciała, dają razem super energetyczny i ciekawy zapach

  6. Iwona (zweryfikowany)

    Kto nie próbował – polecam. Jeden z piękniejszych zapachów. Słowo pieprz odstrasza, ale nie ma siw czego bać. Piekny , kobiecy, perfumeryjny, słodki , upojny i na końcu ta nutka pieprzu! Ech …

  7. Magda (zweryfikowany)

    Ojej jakie to śliczne. Zaskakujące, słodkie delikatnie ale i świeże, na pewno piękne w kompozycjach, ale solo! Koniecznie trzeba poczuć. Dobre do budowania dobrego nastroju w domu.

  8. Jaśmina Komorowska-Rapel (zweryfikowany)

    Wspaniały! Już wiem, że nie będę mogła bez niego żyć. Ma w sobie słodycz, pikantność, kwiatowość, żywiczność i owocowość. Moje dziecko stwierdziło, że pachnie jak mango i ja się pod tym podpisuje. Pachnie jak świeżo obrana skórka mango. Cudownie.

Tylko zalogowani klienci, którzy kupili ten produkt mogą napisać opinię.