
52.00 zł
Absoluty siana mogą mieć wiele różnych zapachów, ale ten konkretny pachnie bardzo świeżo. Ma nuty piżmowe znane z tytoniu, czym przypomina ten absolut. Jednak w odróżnieniu od tytoniu, nie ma w sobie owocowych nut, żadnych dżemów ani powideł. Co ciekawe, obecność kumaryny również nie jest zaakcentowana.
Sugerowana trwałość: 12.2026
Pozostało tylko: 9
Opis
Roślina, z której pozyskuje się absolut foin, nosi polską nazwę życica trwała lub rajgras angielski. Występuje w Polsce pospolicie w stanie dzikim. Znajduje się także w unijnym spisie roślin rolniczych – jest to ceniona roślina pastewna.
Absolut rozcieńczony etanolem skażonym zgodnie z normą UE.
Lubisz nuty tytoniowe? Sięgnij po absolut tytoniu Burley.
Kontrowersyjna kumaryna
Główny składnik, kumaryna, budzi wiele kontrowersji w świecie perfum i innych kosmetyków. Najnowszy standard IFRA dla kumaryny z 2020 r. określa stężenie kumaryny w produktach kosmetycznych uważane za bezpieczne.
Tisserand i Young podają w „Essenstial Oil Safety”, że kontrowersje wokół kumaryny powstały z kilku powodów. Po pierwsze kumaryna wykazuje działanie kancerogenne u gryzoni, ale nie u ludzi. Ponadto kontrowersje wynikają często z mylenia jej z innymi związkami o podobnej budowie (pochodne kumaryny) jak np. warfaryna czy fotosensibilizujące furanokumaryny. Więcej na ich temat w monografii bergamotki oraz we wpisie: Olejki fototoksyczne – olejki cytrusowe. Sama kumaryna nie wykazuje jednak szkodliwego działania u ludzi, a reakcje alergiczne na ten związek wiążą się raczej z nieprawidłowo przeprowadzonymi testami.
Foin absolut 10% w etanolu
Nazwa botaniczna / rodzina: Lolium perenne, syn.: Anthoxylum odoratum, Cynosurus cristatus, Phleum pratense, Poa pratense / Poaceae (Gramineae)
Nazwa w języku angielskim: foin, hay
Kraj pochodzenia / region:
Metoda otrzymywania: ekstrakcja rozpuszczalnikiem liści
Opakowanie: buteleczka szklana 10 ml
Zapach: szczerze mówiąc, brak wyraźnych nut kumaryny rozczarował mnie na początku, jednak po kilku testach zorientowałam się, że tak świeży i intensywny zapach w akordzie bazy działa w kompozycji cuda. Absolut foin ma też nuty znane z herbaty, przypominające wosk herbaciany.
Nuta: bazy
Dobrze komponuje się z: lawendą, w perfumach typu fougère, szypry i wody kolońskie. Sprawdzi się w budowie nut herbaty, lasu, tytoniu, w połączeniu z jaśminem oraz neroli.
Główne składniki:
Alergeny: kumaryna, alkohol benzylowy, limonen, linalol
Fototoksyczność: nie
Postać: gęsty płyn, zielonobrązowy lub ciemnobrązowy
Zastosowanie kosmetyczne na skórę (kategoria IFRA 5a): 19%
Do pobrania: karta charakterystyki, alergeny UE, certyfikat IFRA
3 opinie dla Foin (hay) absolut 10% w etanolu 10 ml
Tylko zalogowani klienci, którzy kupili ten produkt mogą napisać opinię.



Magda Z (zweryfikowany) –
Niezwykle interesujący. Lekko tytoniowy i butwinowy, słodkawy (ale bardzo delikatnie); walor niedoschniętego siana faktycznie jest. Nieco przypomina tytoń abs, choć nie ma aspektu owocowego, może z wyjątkiem odrobiny, naprawdę odrobiny dobrze wysuszonych śliwek. Na pewno jest chłodniejszy. Przede wszystkim jest herbaciany, mocna czarna herbata z cukrem, a nawet w końcówce skórzany i zwierzęcy/piżmowy (po dobie, dwóch na bloterze). Gęsty, brązowy, rozcieńczenie w etanolu przydaje się więc w obsłudze.
Ewa (zweryfikowany) –
Nareszcie skusiłam się na abs Foin!
Odurzam się nim od popołudnia. Ach!
Połączenie mocno suszonych śliwek z tytoniem. Trochę kwietnie, ale raczej spożywczo. Jest gorycz (cierpkość) w tej słodyczy.
Och: pierwsze wrażenie Foin wąchanego z buteleczki to były naowocnie orzecha włoskiego.
Choć siana (kumaryn) nie czuję na moim papierku, jestem wniebowwzięta.
Tak bogaty zapach, że nie mam potrzeby go łączyć z niczym!
juszo (zweryfikowany) –
Pierwsze parę minut to dla mnie ciemna, mocno zaparzona czarna herbata. Dopiero po chwili na blotterku pojawia się zapach rozgrzanego, suszonego siana. Przypomina mi Tytoń Burley z HBS, tak jakby trochę suszu i kremowej słodyczy. Jest słodko, jest ciepło, jest otulająco i bezpiecznie. Zamknęłam oczy i przeniosłam się myślami do starej stodoły u moich dziadków wypełnionej po brzegi suszonym sianem, po którym skakałyśmy z kuzynką jako dzieci, wzbijając w powietrze właśnie ten zapach. Niezwykle upojny… mam wrażenie, że aż szkoda będzie mi go łączyć z czymś innym:)