(9 opinii klienta)

79.00 zł

Santa Mirra to mieszanka, która łączy w sobie olejki eteryczne o działaniu relaksującym. Wypróbuj podczas praktyki jogi, medytacji albo dla relaksu przed snem.

Składniki: zmiana – copaiba zastąpiła świerk, dzięki czemu zapach wrócił do oryginalnej wersji

  • palo santo
  • ylang-ylang
  • paczula
  • copaiba
  • róża damasceńska (absolut)
  • mirra gorzka

Sugerowana trwałość: 12.2029

 

Na stanie

Dodaj listy do życzeń
Dodaj listy do życzeń

Opis

Mieszanka Santa Mirra to wariacja na temat słynnego palo santo, ale w połączeniu z paczulą i innymi olejkami, które choć przybyły do nas z daleka, są dzisiaj nieodzowne w aromaterapii. Olejki te łączy kojące działanie na układ nerwowy i subtelna aura duchowości.

Santa Mirra  – właściwości składników

 

Paczula to kolejny zapach kojarzony z Indiami. Tradycyjne azjatyckie ubrania jak kaszmirowe szale były aromatyzowane paczulą, żeby odstraszyć mole. Zapach paczuli przybył wraz z kaszmirem szlakiem jedwabnym na Bliski Wschód. Z Egiptu pachnące paczulą ubrania trafiły do Francji wraz z Napoleonem Bonaparte. Wśród europejskich elit szybko zapanowała na nie moda, ale dopiero po kilku dekadach udało się znaleźć źródło tego zapachu. W XX w. zapach paczuli był szczególnie popularny w latach 60. i 70. wśród hipisów. Dzisiaj absolutny must-have w perfumiarstwie naturalnym.

Ylang-ylang to klasyka w aromaterapii stresu. Ten olejek po prostu spowalnia (uwaga, lepiej nie stosuj go do nauki, ale sięgnij wtedy po rozmaryn i podobne olejki). Doskonały do wieczornych rytuałów przed snem, chociaż dla wielu osób ten silny kwiatowy zapach może działać jak… afrodyzjak. Olejek destylowany z kwiatów Cananga odorata. Roślina ta pochodzi z południowo-wschodniej Azji i części Australii, ale dzisiaj uprawiana jest np. w Indiach czy na Madagaskarze. Więcej o rodzajach i cennych właściwościach olejków ylangowych dowiesz się z wpisu: Ylang-ylang. Zaskakujące związki egzotycznych kwiatów z pączkami topoli i wiązówką błotną na 1000roslin.pl.

Palo santo pochodzi z gatunku Bursera graveolens (nie musisz się obawiać, ten gatunek nie jest zagrożony). Roślina ta pochodzi z Ameryki Środkowej. Drewno świętego drzewa, bo tak tłumaczy się hiszpańskie palo santo, to popularne kadzidło. Roślina o znaczeniu rytualnym, używana przez szamanów.

Róża damasceńska – ponadczasowa klasyka perfumiarstwa i aromaterapii. Olejek różany wykazuje kojące działanie na układ nerwowy. Łagodząc stres, wpływa też na korzystny stan skóry. Więcej informacji we wpisie: Róża i olejek różany- żel do pielęgnacji twarzy.

Mirra gorzka – żywica ceniona już od czasów biblijnych. Żywica balsamowca mirra była ceniona na równi ze złotem za zapach i działanie lecznicze. Również olejek mirrowy, destylowany z żywicy, pojawia się często w kontekście praktyk duchowych. Więcej na jej temat przeczytasz w monografii mirry.

Podsumowując, mieszanka Santa Mirra 01 to połączenie olejków eterycznych pochodzących z różnych zakątków świata w harmonijną, kojącą całość. Stosuj, kiedy potrzebujesz spokoju i przestrzeni dla siebie.

 

Opakowanie: buteleczka szklana 10 ml

Informacje dodatkowe

Rodzina zapachowa

,

Charakterystyka zapachu

,

charakterystyka

,

Herbiness poleca

,

9 opinii dla Mieszanka Santa Mirra 02 (olejki do medytacji) 10 ml

  1. Ola (zweryfikowany) –

    Przecudowny zapach! Harmonia i spokój pojawiają się w ciele, gdy tylko go czuję:-) uzależniam się od niego- w dyfuzorze, samochodzie, jako perfumy….idealnie się łączymy

  2. agnei (zweryfikowany) –

    Piękny perfumowy zapach. Drewno i ziemię równoważą wyraźne nuty kwiatowe. Po nazwie tej mieszanki nie spodziewałam się tylu kwiatów.

  3. Marta Szuplewska (zweryfikowany) –

    Jedna z moich absolutnie ulubionych mieszanek. Głęboka, relaksująca, bardzo trwała. Chyba jedyna, która użyta rano w dyfuzorze, jest nadal wyczuwalna po południu, gdy otwieram drzwi do domu. Uwielbiam <3

  4. Magda (zweryfikowany) –

    Nazwa doskonale oddaje zapach tego olejku. Bardzo Santa i bardzo mirra. Głęboki, piękny zapach. Otulający. Na początku czułam świeżość (aż kilka razy sprawdzałam skład bo miałam wrażenie ze coś tu jest z mięty) i tak pięknie to działa otwierająco, miałam wrażenie, że przenika mi umysł, głowę, dodaje oddechu. Później przeszedł czas na zmysły, chce się przebywać w tym zapachu nieustannie.

  5. ola4jb (zweryfikowany) –

    Ta kompozycja otworzyła mi oczy na możliwości zastosowania paczuli, ylang-ylang i róży. Powąchałam i oniemiałam – z zachwytu i ze zdumienia, bo Santa Mirra nijak się ma do moich oczekiwań i to jest jej największy atut. Spodziewałam się czegoś słodszego i cięższego, a otrzymałam subtelny, czysty zapach luksusowego minimalizmu.

    Czasami w grach wideo są takie półsenne sekwencje, gdzie skacze się po wielkich blokach zawieszonych w jakiejś bliżej nieokreślonej przestrzeni. Widzisz tylko doskonale proste linie wśród chmur, i tak się wspinasz wyżej i wyżej w bezkres nieba.

    Nie sięgam po tę mieszankę zbyt często. Ma zupełnie niecodzienny nastrój, w który lubię móc się wczuć; używana w biegu jeszcze by mi spowszedniała! Z drugiej strony nie próbowałam używać jej do medytacji. Mam podejrzenie, że rozpraszałoby mnie jej piękno; jest to doznanie tak intensywne, że zupełnie wybija z rytmu i wprowadza niemal w inny stan świadomości. Choć z drugiej strony, dać mu się ponieść – to właśnie rodzaj transu…

  6. Grazyna Dziekan (zweryfikowany) –

    Uwielbiam te mieszanke- gleboka,balsamiczna, otulajaca I wyciszajaca. Nie jestem szczegolnie dobra w wychwytywaniu poszczegolnych nut, wydaje mi sie,ze najwyrazniej przebija sie mirra, ktora cudownie pomaga sie zrelaksowac

  7. Magdalena Kapron (zweryfikowany) –

    Cudowny otulający zapach. Idealna mieszanka do porannej medytacji czy jogi. Uwielbiam zaczynać z nią dzień.

  8. Aga (zweryfikowany) –

    Zapach niesamowity, świetny na dobry początek dnia, super sprawdza się w aucie na filcowych podkładkach utrzymuje się naprawdę długo. Idealny jako perfumy!

  9. Ksenia (zweryfikowany) –

    Kupiłam tę mieszankę ze względu na zawartość mirry, ale chyba najbardziej czuję w nim przebijający się ylang ylang i ku mojemu zaskoczeniu wcale mi to nie przeszkadza. Wręcz przeciwnie. Ten drzewny, kadzidlany zapach jest jak gotowe, ciężkie perfumy! Przepiękny mix.

Tylko zalogowani klienci, którzy kupili ten produkt mogą napisać opinię.