Jak zrobić perfumy. Enfleurage na zimno

Na pytanie „Jak zrobić perfumy” mogłabym Ci odpowiedzieć na wiele sposobów. Na przykład jak zrobić perfumy z olejków eterycznych i absolutów, czyli perfumy naturalne. To pasjonujący temat bez końca i doczekał się całej serii warsztatów online. Jest w tym spora zasługa mojej nauczycielki, czyli Mandy Aftel, która bezkompromisowo zaraża miłością do takich naturalnych kreacji. Mandy Aftel to moja ulubiona postać perfumeryjnego świata i jestem bardzo szczęśliwa, że mogę znać ją osobiście dzięki organizowanym przez Nią kursom. Uczestniczyłam w nich już trzy razy.

Jak zrobić perfumy – możemy porozmawiać też o perfumach z syntetycznych molekuł. To praktyka dla mnie mniej pasjonująca od pracy z naturalnymi surowcami zapachowymi. Akurat jestem w trakcie intensywnych zajęć z syntetykami. Daje mi to tyle radości, co mycie okien albo uczenie się do egzaminu. Tym niemniej mam sporo do powiedzenia i w tym temacie, więc Twój wybór.

A może poczekajmy, aż nadejdzie wieczór. Idźmy wtedy do ogrodu po pachnące wieczorem kwiaty i zróbmy z nich coś prostego. Coś, co nie wymaga wielkich pieniędzy. Proste, a ocierające się o ideał. Perfumy metodą enfleurage. Alternatywnie możemy poczekać do rana, bo niektóre kwiaty emitują więcej zapachu przed południem.

Enfleurage na zimno – dowiedz się co to

Choć do tej metody wystarczy szklane naczynie z pokrywką, to jak mówi Paula „niezła ze mnie gadżeciara” i używam specjalistycznych ramek szklanych, zwanych tradycyjnie chassis. Po prostu daje mi to więcej radości. Nazwa może wydać się Tobie znana z motoryzacji (po ang. podwozie) lub z absolutu pączków porzeczki. Ale tu chodzi o tafle szkła w drewnianych ramkach, które można ustawiać jedna na drugiej, tworząc między nimi w miarę szczelne przestrzenie. Mam trzy takie ramki. Ich obsługa jest prosta. Pierwszą stawiam na stole. Szklane dno smaruję cienką warstwą tłuszczu (u mnie bezzapachowy olej kokosowy zmiksowany z jojoba, ale dawniej stosowano łój i smalec wieprzowy w stosunku 1:2.). Drugą ramkę smaruję tłuszczem z obu stron, natomiast trzecią tylko od spodu. Sprawdź na zdjęciach.

Warstwa tłuszczu ma około 5 mm i konsystencję gęstej maści. Rozkładam na niej kwiaty. Tu nie można się spieszyć ani irytować, bo proces wymaga delikatności. Dla mnie to urocze. Wszystko staje się perfumami. Moje ramki, dłonie, nos, dom. Wszystko pachnie i pięknie wygląda. To etap dostarczania zmysłom przyjemności, wart chyba więcej, niż wąchanie finalnych perfum. Warto właśnie tak nastawić się do pracy, ponieważ w innej sytuacji wyda się tobie żmudna, męcząca, mało wydajna i szkoda zachodu. A to dlatego, że aby zrobić fajne perfumy, czynność tę trzeba powtarzać kilkukrotnie.

Enfleurage krok po kroku

Jak zrobić perfumy enfleurage

Czyli robimy tak:

  • przygotowujesz swoje naczynie – nakładasz warstwy tłuszczu
  • układasz kwiaty na dnie naczynia i przykrywasz pokrywką
  • jeśli pracujesz z ramkami, to ustawiasz piętrowo chassis, na każdym piętrze umieszczasz warstwę kwiatów
  • odstawiasz całość do chłodnego miejsca (jeśli to małe naczynie to do lodówki)
  • czekasz dobę lub dwie, przy czym ważne jest monitorowanie stanu kwiatów – jeśli zbyt mocno zwiędną, czas je wyjąć
  • wyjmujesz zwiędłe kwiaty a na ich miejscu układasz nowe
  • czynność powtarzasz, aż skończy się surowiec lub zapach będzie zadowalający
  • sekret procedury polega na tym, że uwięzione w chassis kwiaty powoli uwalniają zapach, zapach nie ma gdzie ulecieć i stopniowo nawania tłuszcz
  • dlaczego robimy to w szkle? na szkle łatwo rozsmarować tłuszcz i zebrać go na koniec, szkło nie ma swoistego zapachu ani go nie absorbuje

Enfleurage na zimno na przykładzie jaśminu

Świeże kwiaty znajdują się między dwoma warstwami lipofilnego tłuszczu, który adsorbuje (pochłania) składniki olejku eterycznego bez konieczności podwyższania temperatury (8, 9). Proces nawaniania warstwy tłuszczowej trwa od 12 do 24 godzin, po czym zwiędłe kwiaty usuwa się, a na ich miejscu umieszcza nowe – świeże. Nawanianie tych samych warstw tłuszczu według autorów tajskich zajmuje 10 kolejnych dni, u innych dłużej (8, 9). Paibon i wsp. (9) przy otrzymywaniu tą metodą olejku (absolutu) jaśminowego, jako warstwę lipidową stosowali mieszaninę tłuszczu wieloryba i oleju palmowego w proporcji 1:1. Po zakończeniu procesu nasycony olejkiem tłuszcz zdejmuje się z powierzchni i można go stopić w możliwie najniższej temperaturze oraz odfiltrować od zanieczyszczeń. Uzyskany produkt nosi nazwę pomady (8, 11). Pomadę poddaje się wytrawianiu 95% etanolem w temperaturze pokojowej, a następnie wyciąg alkoholowy wymraża się i sączy. Po oddestylowaniu etanolu otrzymywany jest absolut jaśminowy.

Cisowski, Wojciech, i Izabela Fecka. „Konkret i absolut jaśminowy”. Postępy Fitoterapii, lipiec 2012. www.czytelniamedyczna.pl, http://www.czytelniamedyczna.pl/4275,konkret-i-absolut-jasminowy.html.

Perfumy w pomadzie

Po zakończeniu cyklu zbierz szpatułką tłuszcz ze szklanych powierzchni i przełóż do szczelnego pojemnika. Taką pomadę można używać jako perfumy – pachnie jak kwiaty. To może być też materiał wyjściowy do stworzenia kosmetyków lub perfum w kremie, czyli takich o konsystencji szminki. Jak to zrobić? Wystarczy pomadę zagęścić woskiem.

Jak zrobić perfumy w alkoholu?

Pomadę ogrzej lekko w kąpieli wodnej lub na słońcu i zalej spirytusem. W alkoholu rozpuszczą się aromatyczne molekuły, uwięzione wcześniej w tłuszczu. Na koniec całość schłodź i przefiltruj. Tak powstaje wonny alkohol – gotowy do przelania do butelki z atomizerem. Oczywiście możesz potraktować swoje dzieło jako punkt wyjścia do stworzenia całkiem innych perfum, na przykład w stylu chypre, jak na moich warsztatach.

Jeśli coś jeszcze nie jest jasne lub potrzebujesz dopingu i motywacji, chcesz się zarazić moim entuzjazmem do metody enfleurage, zapraszam do wysłuchania nagrania audio na ten temat.

To ścieżka dźwiękowa, którą zarejestrowano podczas spotkania zoom w maju tego roku. Jeśli chcesz uczestniczyć w moich zoom online, zajrzyj do kalendarza wydarzeń. O zoomkach informuję też w grupie Aromastrona na FB.

Metodę enfleurage stosować można do: kwiatów fiołków, hiacyntów, narcyzów, lilaka, lilii, lipy i innych. Ja czekam na tuberozę – posadziłam kilka cebulek.

Jeśli nie masz w tym roku przestrzeni do takich wyczynów, wybierz coś gotowego w moim sklepie. Jeśli szukasz wiedzy o stosowaniu kwiatowych ekstraktów, zajrzyj do kategorii Aromterapia na moim blogu.

Ten post ma 2 komentarzy

Dodaj komentarz