Zjedz swoją choinkę i kilka innych pomysłów

Oto Ona, honorowy gość w świątecznym domu. Sławiona w pieśniach i wierszach. Ozdobiona klejnotami jak panna młoda. Dostarczy wiele radości w te dni wzniosłe, kiedy nasze zmysły skupiają się na subtelnościach świata: bliskości, smakach, zapachach i kolorach. Pachnąca, zielona. Rozbudzona przedwcześnie świątecznym zgiełkiem. Niedługo będzie jedynie wspomnieniem. Jej ościste szczątki, pozbawione igliwia, porzucone, jak odpadek – coroczny, ponury scenariusz. A mogłoby być inaczej…Oto pomysły na kreatywne wykorzystanie choinki.

Jak smakuje choinka? kto wie, kto próbował? jadalne  są choinkowe pączki, takie małe kuleczki na czubkach gałązek. To zalążki przyszłej wiosny, mikrokosmos komórek wzrostu, eksplozja jadalnej energii.  Pączki to taki pakiet startowy przyszłego życia, Przyroda gromadzi w nich to, co dla młodych tkanek  niezbędne: witaminy, mikroelementy, flawonoidy, antyoksydanty. Pączki to taka multiwitamina, darmowa, naturalna i smaczna.

Pączki na choince? Poszukaj tych małych kulek na swoim drzewku. Zerwij kilka i zjedz, poczęstuj również dzieci. Są lekko kwaśne, bo zawierają sporo kwasu askorbinowego (wit.C), mają cytrynowy posmak  i konsystencję podobną do gumy do żucia. Fajne? Może w przyszłym roku przy wyborze świątecznego drzewka kierować się będziesz smakiem pączków,a nie kolorem igiełek?

Degustacja choinki. Ciekawe, jak smakuje choinka znajomych, w klubie lub w pracy. Degustacja choinki to dobra zabawa i samo zdrowie. Pączki świerkowe smakują inaczej, niż te z jodły, jodła koreanka inaczej niż kanadyjska. Wszystkie zawierają witaminy i żywice, pobudzają odporność, leczą kaszel i katar, i poprawiają trawienie.

Choinkowa herbatka. Włóż do kubka 2 gałązki choinkowe o długości ok 5cm, plaster suszonego jabłuszka i kilka kawałków skórki pomarańczowej. Zalej wrzątkiem. Po kilku minutach napój gotowy – pysznie smakuje i mobilizuje układ odpornościowy do walki z zimowymi wirusami. Oczyści drogi oddechowe, ułatwi oddychanie, działa przeciwbakteryjnie.

Zabierz choinkę do wanny. Nie proponuję tulić się do igieł w wannie – kąpiel choinkowa to kąpiel z wywarem z igliwia. Zetnij kilka gałązek ze swojego drzewka, włóż do garnka, zalej wodą i gotuj na wolnym ogniu, pod przykryciem, przez 30 minut. Wlej wywar do wanny i kąp się w luksusie – Twoja skóra na pewno się ucieszy. Kąpiele w igliwiu świerkowym koi podrażnienia i odmładzają skórę.

Choinkowa poduszka? Czemu nie? Suszone igliwie zebrane do powłoczki z grubego materiału. Oglądałam film dokumentalny o pierwszej wojnie światowej. Pewien Kanadyjczyk  wspominał długie noce w okopach, pełne zwątpienia i lęku. Otuchy dodawała mu poduszka z igliwiem jodeł kanadyjskich, przysłana przez jego mamę.

Suszona choinka. Świerk, czy jodła – to tradycyjne surowce zielarskie, wykorzystywane w fitoterapii od stuleci. Surowce zielarskie się suszy, to chyba oczywiste. Możesz sobie ususzyć pączki świerkowe i igliwie – wykorzystasz w dowolnym momencie do wykonania herbatki. Lubię nosić takie suszone pączki w kieszonce i podgryzać w miejscach, gdzie przytłacza mnie ogrom betonu – mają pierwotny smak przyrody. A może suszone pączki choinkowe to taki nowy symbol szczęścia – wkładane do portfela, obok łuski karpia?

Maść choinkowa. Drzewa iglaste to doskonałe źródło olejków eterycznych i żywicy. Zachowaj zapach świąt w olejowym maceracie z pączków choinkowych: zerwij garść pączków, zmiksuj, umieść w słoju, zroś spirytusem i zalej roztopionym olejem kokosowym. Postaw na 2 tygodnie w ciepłe miejsce. Tłuszcz nabierze zapachu choinki – maść do smarowania plecków i klatki piersiowej przy katarze prawie gotowa.

Choinkowy ….ocet. Propozycji takiej zabraknąć nie mogło. Zalej octem winnym kilka gałązek choinki, to tak ładnie wygląda. Ocet nabierze choinkowego posmaku.

Ognisko z choinki. Kiedy już pozyskasz wszystkie pączki, igliwie i drobne gałązki – zostanie jeszcze pieniek. Nie wyrzucaj. Potnij na kawałki i rozpal choinkowe ognisko.

Życzę Wam, Drodzy Czytelnicy, oczu – które widzą. Nieprzemijającego zachwytu nad światem. Pasji, radości i uczucia harmonii. Zdrowia i energii do działania. Umiejętności odnajdywania skarbów tam, gdzie inni widzą tylko bezużyteczne kształty. Pomysłowości, kreatywności i drzew z nisko osadzonymi gałęziami, częstujących kwiatami, liśćmi, pączkami i owocami.

Inez

PS Choinkowy popiół może się przydać w Środę Popielcową.

8 Responses

  1. Okazuje się, że… do produkcji choinek co raz częściej używane są pestycydy… w takim przypadku lepiej ich nie jeść…

    1. Widzę, rzeczywiście w tym roku pojawiły się informacje o pestycydach na niemieckich choinkach (w Niemczech robiono takie badania). Dziwna sprawa, ponieważ do uprawy drzewek takie środki nie są wcale potrzebne. Rok i dwa lata temu konsultowałam temat z plantatorami.
      Pytanie brzmi: czy więc wystarczy nie spożywać pączków tych pryskanych choinek? czy też po prostu ich nie kupujmy. A skąd wiedzieć, która to która? Choinki zawierają dużo substancji lotnych, czyli pachnących, nic nie stoi na przeszkodzie by pozostałości pestycydów ulatniały się z olejkami. I co wtedy? Święta w maskach ochronnych?

      Zagadnienie na pewno będzie się rozwijać w stronę „ekologicznych choinek” itp. Brawo, będziemy mieć do wyboru: sztuczne, sztuczno-prawdziwe, czyli te pod opieką oprysków oraz choinki prawdziwe. A wydawało się, że święta to czas dobroci.

      1. Pewnie najlepiej nie kupować… Ale kto da siłę tradycji? Pewnie ubocznym efektem będzie podwyżka cen, tych „najlepszych” (czyli zwykłych), nie skażonych…

  2. piękna myśl – nic się nie zmarnuje 🙂 życzmy sobie takiej wyobraźnii i inwencji, umiejętności patrzenia. To życzenia na cały następny rok dla wszystkich Twoich fanów 🙂

  3. Co za cudowne pomysły! A właśnie postanowiłam, że w przyszłym roku będę robić więcej upcycling..I już choinka nabierze nowego życia. Zaraz coś skubnę. Dzięki!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *